UN NewsWHO releases first global guidelines on child obesity as cases surgeESPN📈 Ovechkin's retirement announcement sparks major ticket price hikePunchBarcelona hails Messi’s remarkable career with ArgentinaThe Jerusalem PostHamam al-Hammami hired by flydubai as part of airline's mass hiring push - reportBollywood HungamaGuneet Monga Kapoor-led Women in Film India and Google Flow join hands to enable AI-powered filmmaking for new creative possibilitiesInquirerDTI maps halal calamansi supply chain in Oriental MindoroCapital FMPharmacists told to be on alert as Kenya confirms imported Ebola caseZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFCollider‘Mistborn’ Movie Script Is Officially Finished as Brandon Sanderson Reveals Next Step [Exclusive]SDP EspectáculosReseña de Carrie: una buena actualización de Prime Video, pero ¿dónde quedó el horror?Daily MaverickDANCE REVIEW: Elysium — 4 dances of bliss and seduction, transcendence and joy from Cape Ballet AfricaGIGAZINEChatGPTが生成したマンガに「実在するマンガ家の署名」が含まれているとの指摘
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, October 7, 2026

Myśliwce latały, a nie było alertu RCB na Lubelszczyźnie. Wiemy, dlaczego

Translate

W środę nad ranem polskie dowództwo wojskowe poinformowało o poderwaniu samolotów wojskowych w związku z atakami Rosji na teren Ukrainy. W ostatnich tygodniach każde takie działanie oznaczało również wysłanie alertów RCB do mieszkańców województwa lubelskiego oraz podkarpackiego. W środę alertów jednak nie było, bo Rosja użyła innych środków napadu niż w ostatnich tygodniach - dowiaduje się WP.

.

Źródło zdjęć: © East News, Google Maps

Paweł Buczkowski

"W związku z aktywnością lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, wykonującego uderzenia na terytorium Ukrainy, rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej" – poinformowało w środę przed 6 rano Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.

W ostatnich tygodniach każda operacja lotnicza myśliwców wojskowych na terenie Polski wiązała się z wysyłką SMS-owych alertów do mieszkańców województw przygranicznych przez Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. W środę rano ich jednak nie było. W ostatnim czasie wielu mieszkańców Lubelszczyzny i Podkarpacia narzekało na ciągłe alerty. Czy brak wysyłki oznacza zmianę schematu działania RCB?

Zgodnie z procedurami

- Schemat się nie zmienił – zapewnia rzecznik RCB Piotr Błaszczyk. - Schemat wygląda tak, że jak otrzymujemy informacje o tym, że to zagrożeni jest z Centrum Operacji Powietrznych, to wtedy wysyłkę realizujemy. Dziś takiego wniosku o wysyłkę nie było - dodaje.

Rzecznik Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych wskazuje, że różnica w informowaniu mieszkańców o zagrożeniu wynika z użycia przez Rosję innych środków napadu, niż to miało miejsce w ostatnich tygodniach. Ostatnio Rosjanie najczęściej atakowali dronami odrzutowymi, dzisiejszej nocy w powietrze wzbiły się bombowce strategiczne i myśliwce.

- Wszystko odbyło się zgodnie z procedurami. Dziś nie było rosyjskiego ataku dronami odrzutowymi, gdzie w takiej sytuacji rzeczywiście wskazywaliśmy bardzo krótki czas reakcji i wówczas RCB wysyłało alerty. Dziś było operowanie lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej z użyciem pocisków balistycznych. Właśnie dlatego nie było wysłanego do RCB sygnału o zagrożeniu - tłumaczy w rozmowie z WP ppłk Jacek Goryszewski, rzecznik DORSZ.

Wyjaśnia, że Rosjanie w ostatnich tygodniach nie używali tak intensywnie jak minionej nocy lotnictwa dalekiego zasięgu, czyli bombowców strategicznych i myśliwców, które używają rakiet balistycznych i pocisków manewrujących. Częściej wykorzystywali drony odrzutowe, w przypadku których potrzebny jest znacznie krótszy czas reakcji.

"Inny rodzaj zagrożenia"

- Minionej nocy mieliśmy trochę inny rodzaj zagrożenia. Było trochę więcej czasu na reakcję, stąd też nie było konieczności wysyłania SMS-ów do mieszkańców - przekazuje ppłk Jacek Goryszewski.

Dodaje, że dzisiejsze operowanie lotnictwa było swego rodzaju działaniem prewencyjnym.

- Samoloty były w powietrzu prewencyjnie, żeby móc ewentualnie zareagować, jeżeli rzeczywiście te pociski by zbliżały się na zachód Ukrainy. Natomiast nie było bezpośrednich uderzeń takich blisko granicy i na zachodzie Ukrainy - podkreśla Goryszewski.

Mateusz Cieślak

Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.