Kościół wspomina go po Wszystkich Świętych. Symbol bezgranicznej miłości

3 listopada Kościół katolicki wspomina św. Marcina de Porres
Kim był św. Marcin de Porres?
Życiorys św. Marcina de Porres
3 listopada Kościół katolicki wspomina św. Marcina de Porres
Tuż po Wszystkich Świętych, otwiera się w nowym oknie i Dniu Zadusznym w kalendarzu liturgicznym Kościoła katolickiego przypada wspomnienie wyjątkowego świętego. 3 listopada podczas mszy świętej kapłani mogą przywołać postać św. Marcina de Porres i przypomnieć wiernym, że miłość do bliźniego nie ma granic stawianych przez społeczeństwo.
Wspomnienie św. Marcina jest dowolne, co oznacza, że kapłani mogą zdecydować się podczas liturgii na teksty nawiązujące do jego życiorysu. Wierni z kolei nie mają obowiązku uczestniczenia we mszy świętej w tym dniu, choć wielu kapłanów szczególnie w parafiach dominikańskich do tego zachęca.
Kim był św. Marcin de Porres?
Marcin de Porres był dominikaninem. Choć sam wykluczony ze społeczeństwa, pochylał się nad biednymi, chorymi nie zważając na ich pochodzenie rasowe i kolor skóry. Jego bracia zakonni często nazywali go "ojcem dobroczynności", ponieważ nie było osoby, która nie uzyskałaby od niego wsparcia. Swoim miłosierdziem obdarzał także zwierzęta, dlatego często nazywano go również "amerykańskim św. Franciszkiem".
Św. Marcin de Porres jest mało znanym w Polsce świętym, otwiera się w nowym oknie, ale za oceanem w Ameryce Południowej, z której pochodził, zaliczany jest do grona najważniejszych świętych. Do dzisiaj wierni modlą się o jego wstawiennictwo. Został beatyfikowany w 1837 roku przez papieża Grzegorza XVI, a kanonizowany 6 maja 1962 roku przez Jana XXIII.
W 1945 roku papież Pius XII ogłosił św. Marcina patronem wszystkich dzieł społecznych w Peru, a Paweł VI w 1966 ogłosił go patronem telewizji, szkół i fryzjerów Peru. Jest uznawany także za patrona obu Ameryk, pielęgniarek, robotników i dominikańskich braci współpracowników.
Jego niezwykły żywot sprawił, że uznawany jest za patrona zgody na tle rasowym, ludzi o rasie mieszanej i sprawiedliwości społecznej. Wzywa się go również w przypadku plagi myszy i szczurów, co może być związane z jedną z licznych legend, w które obrósł jego życiorys. Według niej św. Marcin sprowadzał do klasztoru chore zwierzęta, także myszy, które w krótkim czasie się rozmnożyły i zaczęły przeszkadzać braciom zakonnym. Po zwróceniu uwagi, św. Marcin miał przywołać do siebie myszy, które podążyły za nim poza mury klasztoru.
W ikonografii przedstawiany jest w habicie dominikańskim wraz z typowymi dla niego atrybutami: aniołem trzymającym bicz i łańcuch, koszykiem chleba, myszą, krzyżem, różańcem.
Życiorys św. Marcina de Porres
Marcin de Porres urodził się 9 grudnia 1579 r. w stolicy Peru - Limie. Pochodził z nieprawego łoża hiszpańskiego szlachcica Juana de Porres. Jego matką była mulatka Anna Valasquez, przez co od początku spotykał go społeczny ostracyzm.
Św. Marcin miał jeszcze siostrę, z którą, gdy miał 8 lat, uczył się w szkole w Ekwadorze. Naukę pobierał przez pięć lat. Gdy jego ojciec został gubernatorem Panamy, wyrzekł się swoich dzieci. Marcina zostawił pod opieką matki, a córkę pod opieką stryja. Ojciec jednak płacił na utrzymanie chłopca, dzięki czemu św. Marcin podjął studia medyczne i farmaceutyczne, które przerwał na rzecz nauki zawodu fryzjera.
Mając 15 lat, Marcin de Porres postanowił wstąpić do zakonu dominikańskiego. Niestety zgodnie z ówczesnym prawem osoba o jego kolorze skóry nie mogła zostać przyjęta jako profes. Przełożony zgodził się jednak przyjąć chłopca w roli wolontariusza. Powierzano mu najcięższe prace: sprzątał, gotował, pracował w klasztornym szpitalu i pełnił funkcję cyrulika. Widząc jego niezwykłą pracowitość i pobożność, w 1603 roku pozwolono mu wstąpić do zakonu. Uroczystą profesję złożył 2 czerwca, gdy miał 24 lata.
Św. Marcin de Porres całe życie spędził w zakonie w Limie. Podczas swojej posługi pomagał najbardziej potrzebującym. Zbierał pieniądze na kwestach, rozdawał je ubogim, przyjmował do zakonu ciężko chorych, którymi się opiekował. Gdy brakowało miejsca, oddawał nędzarzom swoje łóżko.
Św. Marcin pomagał także w prowadzonym przez zakonników szpitalu. Za uzbierane pieniądze często wykupywał czarnoskórych niewolników. Swoją opieką obdarzał także zwierzęta.
Świętego cechowała również duża pobożność. Noce spędzał na kontemplacji męki i krzyża Chrystusa. Biczował się, aby wynagrodzić Bogu za grzechy ludzkie. Zmarł na malarię 3 listopada 1639 roku.
Nagrobek przed Wszystkimi Świętymi. Trzy sposoby na odświeżeniePolsat
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.