Jaką broń mieli napastnik i policjanci w Krakowie? Były oficer GROM-u wyjaśnia
— Policjanci wyposażeni są w broń podobną do tej, czyli mały pistolet. To nie jest dokładnie ten, prawdopodobnie mieli Waltery albo Beretty, tego nie wiemy. Ruszyli, nie wystraszyli się i pokonali terrorystę z czymś podobnym [w rękach] — mówił Paweł Moszner.
Były oficer GROM-u wskazał następnie, czym dysponował zamachowiec Michał Oksiński. — To jest karabinek, czyli stosunkowo silna broń na amunicję pośrednią. Amunicja, której ja używam do tego karabinka, wylatuje z lufy z prędkością ponad 1 tys. m na sek. Tu [w policyjnej broni] — 350 m — wyjaśniał.
Moszner przekazał, że karabinka podobnego do tego, którym dysponował zamachowiec, można strzelać "bez większych wysiłków" do 200 metrów. Z broni policyjnej — do około 15-20 paru metrów.
— To po prostu standardowy karabinek. Wielu uczciwych ludzi posiada taką broń i nikomu nie robimy krzywdy. To jest tylko narzędzie, a trzyma to w ręce człowiek. To jest tak zwany karabinek samopowtarzalny. Przypomina karabinek M4, czy może M16. Różnica jest taka, że karabinek dopuszczony na rynek cywilny nie strzela seriami, czyli za każdym razem, kiedy chcę strzelić, muszę przycisnąć. Nie ma czegoś takiego, że przycisnę spust i jest seria — tłumaczył ekspert.
Jak sprawca skonfigurował tę broń? — To nie były żadne cuda. Po prostu był przygotowany. Miał pas nośny do tej broni. Miał ten pas przymocowany, co pozwala nosić broń i jej używać. Jest to wygodne. Na tym karabinku miał jakiś celownik optyczny, którego nie widzimy na rozmazanym zdjęciu. [...] 30 sztuk amunicji i z tego można celnie i bardzo szybko strzelać na kilkanaście metrów, a tu było o wiele mniej. Jak się troszkę poćwiczy, to nie sposób nie trafić. To nie był jakiś super komandos, ale po prostu był przygotowany — ocenił Moszner.
— [Zamachowiec] ruszył na policjantów, którzy mieli tylko pistolety. Dzięki temu, że się nie wystraszyli i nie rzucili się do ucieczki, tylko do ostatka starali się wygrać i tego bandziora zneutralizować, Polska wygrała pierwszą bitwę z terroryzmem — podsumował gość Marcina Wyrwała.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.