Chińczycy mapują dno morskie wokół Tajwanu. To niezwykle cenne dane

Opracowanie: Cezary Faber Publikacja: Dzisiaj, 28 sierpnia (12:16)
W lipcu w rejonie Tajwanu wykryto aż 244 chińskie statki - wynika z danych tajwańskiej straży przybrzeżnej. To ponad cztery razy więcej niż miesiąc wcześniej. Analitycy oceniają, że Pekin nasila działania „szarej strefy”, a jednostki badawcze mogą zbierać informacje potrzebne chińskiej marynarce wojennej do operacji podwodnych.
W lipcu w rejonie Tajwanu wykryto aż 244 chińskie statki; fot. ADEK BERRY /AFP/East News
Tajwańska straż przybrzeżna (CGA) poinformowała, że w lipcu odnotowała rekordową liczbę 244 chińskich statków w pobliżu wyspy - podał w piątek „Taipei Times”.
W zestawieniu uwzględniono przede wszystkim jednostki chińskiej straży przybrzeżnej oraz statki badawcze. Dane nie obejmują okrętów wojennych, które Pekin wysyła w region niemal każdego dnia.
Gwałtowny wzrost liczby jednostek
Skala aktywności wzrosła w ciągu dwóch miesięcy bardzo wyraźnie. W czerwcu CGA wykryła 55 chińskich statków, a w maju - 30.
Według cytowanych przez gazetę ekspertów działania te wpisują się w taktykę określaną jako „szara strefa”. Chodzi o aktywność prowadzoną poniżej progu otwartego konfliktu zbrojnego, która ma wywierać presję na Tajwan i wzmacniać roszczenia terytorialne Pekinu.
Analitycy zwracają jednak uwagę, że obecność jednostek badawczych może służyć przede wszystkim zbieraniu danych hydrograficznych - m.in. informacji o ukształtowaniu dna morskiego.
Dane ważne dla okrętów podwodnych
Ryan Martinson z US Naval War College, cytowany przez „Taipei Times”, podkreślił, że wiedza o warunkach panujących pod powierzchnią morza ma kluczowe znaczenie zarówno dla operacji okrętów podwodnych, jak i dla zwalczania takich jednostek.
Gazeta przypomniała również incydent z udziałem chińskiego statku badawczego Xiang Yang Hong 03. Jednostka operowała w granicach wyłącznych stref ekonomicznych Tajwanu i Japonii, w pobliżu podmorskich rowów oraz kabli telekomunikacyjnych.
Po raz pierwszy statek badawczy był eskortowany nie tylko przez chińską straż przybrzeżną, ale także przez jednostkę morskiej milicji. Eksperci uznali tę operację za bezprecedensową i za wyraźną eskalację działań wymierzonych w suwerenność Tajwanu.
Spór o przyszłość wyspy
Komunistyczne władze Chin uważają demokratycznie rządzony Tajwan za część swojego terytorium i nie wykluczają użycia siły, by przejąć nad nim kontrolę. Władze w Tajpej odrzucają te roszczenia. Podkreślają, że o przyszłości wyspy mogą decydować wyłącznie jej mieszkańcy.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.