„Żadna obietnica nie została spełniona”. Protesty ws. aborcji w całym kraju

W blisko 30 miastach w całej Polsce pod hasłem „czerwona kartka za aborcje” odbywają się protesty przeciwko obowiązującym przepisom dotyczącym przerywania ciąży. „Trzy lata minęły, odkąd rząd się zmienił i przez ten czas żadna obietnica w sprawie aborcji nie została spełniona. Jest to oszukiwanie wyborców i wyborczyń”- stwierdził w rozmowie z RMF FM jeden z uczestników demonstracji.
„Czerwona kartka za aborcję” - protest w Warszawie /East News
Organizatorzy i uczestnicy demonstracji domagają się realizacji obietnic wyborczych koalicji rządzącej dotyczących liberalizacji prawa do przerywania ciąży. Manifestacje zapowiadano w 27 miejscowościach. Obecni na proteście mają ze sobą czerwone kartki, które - tak jak w meczu piłkarskim - mają symbolizować czerwony kartonik dla obecnego rządu.
W Warszawie, pomimo deszczu, przed Sejm przyszło około kilkuset osób - relacjonuje reporter RMF FM Jakub Rybski. To dużo mniejszy strajk, niż protesty, które pamiętamy sprzed 6 lat, gdy kobiety wyszły na ulice po wyroku Trybunału Konstytucyjnego ws. niekonstytucyjności przepisu dopuszczającego aborcję w przypadku wady płodu. Dziś protestujący podkreślają, że pomimo zmiany władzy trzy lata temu, wciąż nie zmieniło się nic w sprawie legalizacji przerywania ciąży.
Dzisiaj rząd chce, żebyśmy cieszyły się z tego, że uchwalili ustawę z 1993 roku. Jest to żenujące i nie wyobrażamy sobie być gdzie indziej – zaznaczyła jedna z uczestniczek. Prędzej wejdziemy w menopauzę niż aborcja w Polsce będzie legalna. To jest coraz bliższe prawdy – dodawała towarzysząca jej koleżanka.
Trzy lata minęły, odkąd rząd się zmienił i przez ten czas żadna obietnica w sprawie aborcji nie została spełniona. Jest to oszukiwanie wyborców i wyborczyń przede wszystkim, które protestowały i protestują od lat – to od uczestnika manifestacji w Szczecinie usłyszała reporterka RMF FM Anna Pałamar.
Chcemy wywrzeć większą presję, żeby coś się po prostu zmieniło – podkreślały uczestniczki.
W środę Sejm przegłosował częściową dekryminalizacji aborcji
Dzień przed protestem Sejm przyjął projekt nowelizacji Kodeksu karnego, który w lipcu 2024 r. złożyli posłowie Lewicy i Koalicji Obywatelskiej. Nowela dotyczy częściowej dekryminalizacji aborcji za zgodą kobiety z naruszeniem przepisów ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży oraz dekryminalizacji pomocy w samodzielnej aborcji.
Nowelizacja zakłada, że uchylony zostaje art. 152 par. 2 Kodeksu karnego, przewidujący odpowiedzialność karną za udzielanie pomocy w przerwaniu ciąży z naruszeniem przepisów ustawy lub nakłanianie do tego; dodany zostaje art. 152 par. 4, przewidujący wyłączenie odpowiedzialności karnej lekarza, pielęgniarki lub położnej w określonych sytuacjach związanych z procedurami medycznymi służącymi ochronie zdrowia lub życia kobiety ciężarnej albo w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiej i nieodwracalnej wady płodu lub nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.
Zgodnie z obecnymi przepisami usunięcie ciąży jest w Polsce możliwe w dwóch przypadkach: kiedy stanowi ona zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety (nie ma tu ograniczeń dotyczących wieku płodu) lub gdy jest następstwem czynu zabronionego (do 12. tygodnia ciąży).
6 lat od wyroku Trybunału Konstytucyjnego ograniczającego prawo do aborcji
Aktualnie obowiązujące prawo aborcyjne to rezultat wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 22 października 2020 roku. Wówczas TK pod przewodnictwem Julii Przyłębskiej orzekł, że przepis ustawy z 1993 roku umożliwiający dokonanie aborcji z powodu ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niekonstytucyjny.
Wyrok został opublikowany w styczniu 2021 r. i od tego czasu taka przesłanka przerwania ciąży nie obowiązuje. Wyrok TK z października 2020 roku wywołał falę protestów w całym kraju. Zdaniem wielu ekspertów pomógł też w zwycięstwie wyborczym w 2023 roku ugrupowaniom tworzącym obecną koalicję rządową.
Wszystkie z nich deklarowały w kampanii zmianę przepisów antyaborcyjnych, choć w różnym stopniu.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.