The Jerusalem PostLUMAGICA light festival returns to Tel Aviv's Hayarkon Park after 160,000 visitors in first editionESPN DeportesBarcelona anota el cuarto ante el Betis en un partido polémico y caóticoESPNNHL Tonight: Previews, storylines, betting info for all 14 gamesPunch2027: Opposition may unveil consensus candidate days to election – LukmanRTP DesportoPSG recorre às estrelas para dar a volta ao Estrasburgo, de Hugo OliveiraZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFDigital SpyTV legend Paul Whitehouse mugged at cashpoint in busy London street in "horrid" attackMintTrump trip, 14-min briefing & bar exam admission: Inside Katie Zacharia’s 5 days as Press Secretary before being firedANSASerie A: da 0-1 a 3-1, ancora una rimonta e l'Inter passa al Dall'AraSRF NewsSchweizer Cup, 2. Runde – Dorn schiesst den FCL in Winterthur in der 92. Minute ins GlückANSA SportTaekwondo: Campionati Italiani 2026, assegnati i titoli under 217sur7Pas de miracle pour les Francs Borains face à OHL, l’Antwerp évite (aussi) le piège
The Daily Newsstand · Free, Always
Saturday, October 17, 2026

Przechwycone dokumenty: Rosja chce uniemożliwić życie w ukraińskich miastach

Translate

Autor: Jan Matoga Publikacja: Dzisiaj, 17 października (18:00)

Rosyjskie wojska przeprowadziły w nocy z piątku na sobotę zmasowany atak na obiekty energetyczne Ukrainy - przekazał prezydent Wołodymyr Zełenski. Uderzenia miały objąć co najmniej 15 kluczowych instalacji w dziesięciu regionach kraju. Część odbiorców została bez prądu, a w kilku obwodach wprowadzono harmonogramy wyłączeń energii. Według informacji „The Guardian”, działania Moskwy mogą być elementem strategii, której celem jest dramatyczne pogorszenie warunków życia w ukraińskich miastach przed zimą.

Przechwycone dokumenty: Rosja chce uniemożliwić życie w ukraińskich miastach

Rosyjski atak w Umaniu (fot. HANDOUT) /AFP/East News

W nocy z wtorku na środę rosyjskie uderzenia miały objąć trzy duże obiekty energetyczne w rejonie Kijowa, w tym elektrociepłownie oraz elektrownię cieplną w Trypili. Celem była również ważna stacja przesyłowa, która transportuje energię z dwóch ukraińskich elektrowni jądrowych do stolicy.

Ataki dotknęły też elementów tzw. kijowskiego pierścienia energetycznego - sieci stacji, dzięki której do miasta trafia prąd z innych części kraju. Kijów, liczący około 3 mln mieszkańców, już doświadcza okresowych wyłączeń energii i problemów z dostawami wody.

W nocy z piątku na sobotę rosyjskie wojska zaatakowały ponownie na masową skalę. Według Wołodymyra Zełenskiego był to „jeden z największych ataków” wymierzonych w ukraiński system energetyczny. Rosja miała użyć setek dronów oraz rakiet w skoordynowanym uderzeniu.

Prezydent Ukrainy poinformował, że zaatakowano ponad 15 ważnych obiektów wytwarzających i przesyłających energię elektryczną.

„Rosja próbuje doprowadzić do przerwy w dostawie prądu na Ukrainie tuż przed zimą. Rosja próbuje pozostawić miliony naszych obywateli bez prądu i ogrzewania” – podkreślił Zełenski.

Przechwycony dokument

„The Guardian” podał, że ukraiński wywiad miał przechwycić dokument opisujący podatne elementy systemu energetycznego, wodociągowego i ciepłowniczego Ukrainy. Według gazety dokument miał wskazywać, jakie środki rażenia mogłyby zostać użyte do niszczenia kluczowej infrastruktury.

Ukraiński minister energii Denys Szmyhal mówił wcześniej, że władze znają założenia planu i spodziewają się dalszych działań Rosji. Ministerstwo Energetyki Ukrainy nie ujawnia szczegółów dotyczących skali zniszczeń, argumentując, że mogłyby one pomóc agresorowi w planowaniu kolejnych uderzeń.

„Istnieją dwa obszerne dokumenty, napisane bardzo chłodno i bardzo jasno, z tabelami pokazującymi liczbę broni potrzebnej do zniszczenia każdego obiektu. Rodzaje broni obejmują pociski balistyczne, drony odrzutowe i konwencjonalne. Rozumiemy, jak będą działać” - przekazał niedawno Szmyhal.

Głównym celem realizacji rosyjskiego planu, który został przekazany do wiadomości europejskim sojusznikom Kijowa, będzie zniszczenie systemów energetycznych, ogrzewania, dostarczania wody, kanalizacji, w taki sposób, by uniemożliwić życie w ukraińskich miastach.

Energetyka linią frontu

Serwis „Ekonomiczna Prawda” informował, że po ostatnich atakach trzy główne elektrownie w Kijowie nie są już w stanie produkować energii. Oznacza to większą zależność miasta od dostaw z innych regionów Ukrainy.

Według cytowanych przez media ekspertów, przy umiarkowanej zimie i sprawnych naprawach mieszkańcy Kijowa mogą mierzyć się z przerwami w dostawach prądu trwającymi do ośmiu godzin na dobę. W najgorszym scenariuszu - podczas silnych mrozów i kolejnych rosyjskich ataków - wyłączenia mogłyby potrwać nawet 20 godzin dziennie.

Rosja od początku pełnoskalowej inwazji wielokrotnie atakowała ukraińską infrastrukturę krytyczną. Obecna kampania odbywa się w czasie, gdy walki na wielu odcinkach frontu mają charakter pozycyjny.

Ukraińscy analitycy, cytowani przez brytyjski dziennik, oceniają, że presja na system energetyczny ma osłabić odporność społeczeństwa i wywołać kryzys humanitarny w miastach. Władze w Kijowie apelują do sojuszników o dodatkowe systemy obrony powietrznej i rakiety do ich użycia.

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.