Rozmawiasz z kimś i zerkasz w telefon? To zachowanie ma już własną nazwę
Do takich wniosków doszli naukowcy z Wydziału Psychologii Manipal University Jaipur w Indiach. Przeanalizowali 22 badania wybrane spośród 2935 prac z lat 2015-2025 dostępnych w bazie ScienceDirect. Wyniki opublikowano we wrześniu 2026 r. w czasopiśmie "Acta Psychologica".
Czym jest phubbingi i dlaczego psuje relacje
Phubbing pojawia się częściej u osób, które mają problem z nadmiernym korzystaniem ze smartfona i mediów społecznościowych. Sprzyja mu też FOMO, czyli lęk, że coś nas omija.
Zerkanie we własny telefon ludzie zwykle tłumaczą ważną sprawą, ale gdy robi to ktoś inny, uznają to za niegrzeczne. Tymczasem ich rozmówca może czuć się społecznie wykluczony. Co ciekawe, relacji bardziej szkodzi samo poczucie bycia zlekceważonym niż to, jak często ktoś faktycznie patrzy w ekran
ZOBACZ: 87-letnia kobieta straciła mieszkanie. O jej historii usłyszał papież
Phubbing wiąże się też z samotnością, mniejszym zadowoleniem z życia i objawami depresji. Dotyczy to obu stron dialogu. Autorzy zastrzegają jednak, że większość analizowanych badań wskazuje na związek, a nie bezpośrednią przyczynę.
Skutki widać w różnych sferach życia. W związkach i przyjaźniach phubbing osłabia bliskość oraz sprzyja konfliktom i zazdrości. W domu częste skupianie uwagi na telefonie zamiast na dziecku może negatywnie wpływać na jego rozwój społeczny i emocjonalny. Z kolei w pracy phubbing ze strony szefa może osłabiać zaufanie pracowników, a wśród współpracowników pogarszać zaangażowanie w zespole.
Dla jednych to normalne, dla drugich brak manier
Mimo to zerkanie na ekran w towarzystwie staje się normą, zwłaszcza wśród rówieśników. Im częściej występuje, tym chętniej jest powielany przez kolejne osoby. Podobnie jest w rodzinach. Dzieci, których rodzice sięgają przy nich po smartfon, są bardziej narażone na problemy z korzystaniem z mediów społecznościowych.
ZOBACZ: Czy żegnanie się lewą ręką to grzech? Odpowiedź nie jest oczywista
Uprzedź, zanim sięgniesz po telefon. Prosta rada badaczki
Autorzy przeglądu zalecają bardziej świadome korzystanie z technologii. Sposobem na to podzieliła się w rozmowie z BBC dr Kaitlyn Regehr z Uniwersytetu Londyńskiego.
- Jeśli jesteś w towarzystwie i pojawi się wiadomość, którą musisz sprawdzić, powinieneś uprzedzić inne osoby: "Muszę tylko na to odpisać, potem znowu będę obecny" - tłumaczy dr Regehr. Po załatwieniu pilnej sprawy należy odłożyć urządzenie i wrócić do rozmowy.
ZOBACZ: Przełomowa zmiana u Świadków Jehowy. Koniec z kontrowersyjną zasadą
Według dr Regehr w takiej sytuacji druga osoba nie poczuje się pominięta, a jednocześnie łatwiej będzie wówczas uniknąć nawykowego scrollowania w smartfonie.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.