"Sabotaż lub dywersja". Kolejny incydent ze Starlinkiem
Więcej
Pytania o zakłócenia w działaniu Starlinka
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Karolis Kavolelis/Shutterstock
"Dzisiaj po północy doszło do kolejnego incydentu - podjęto próbę podpalenia litewskiej firmy, w której przechowywany jest sprzęt łącznościowy Starlink. Służby ostrzegły tę firmę przed możliwymi atakami, wzmocniono ochronę, a zamach się nie powiódł" - napisał w mediach społecznościowych premier Litwy.
Premier o sabotażu lub dywersji
W rozmowie z radiem publicznym LRT dodał: - Widać, że próbowano dokonać sabotażu lub dywersji. Podobne działania powtarzają się w całej Europie. Należy uznać to za element rosyjskiej wojny hybrydowej.
Jak wyjaśnił, firma zapewnia łączność za pośrednictwem dziewięciu anten satelitarnych Starlink wykorzystywanych przez Ukrainę. Sprawcy mieli próbować podpalić anteny i urządzenia sterujące. Na miejscu znaleziono pojemniki z płynami łatwopalnymi o różnej pojemności, w tym kanister dziesięciolitrowy.
Premier zwołuje posiedzenie komisji
Premier wyraził nadzieję, że osoby odpowiedzialne za próbę podpalenia zostaną wkrótce zatrzymane. Zaznaczył, że śledztwo trwa, a szczegóły dotyczące sprawców i ewentualnych zleceniodawców nie mogą być na razie ujawniane.
Sinkeviczius zapowiedział zwołanie na poniedziałek posiedzenia Komisji Bezpieczeństwa Narodowego, podczas którego omówione zostaną zarówno próba podpalenia firmy, jak i niedzielny incydent z dronem, który wleciał w litewską przestrzeń powietrzną.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.