Kaczyński, Bąkiewicz, Sakiewicz pod TK. „Mamy piękną manifestację”

Opracowanie: Jan Matoga Publikacja: Dzisiaj, 17 października (19:46)
Przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie odbyła się w sobotę manifestacja związana ze sporem wokół TK. Wśród przemawiających byli prezes PiS Jarosław Kaczyński oraz szef Gabinetu Prezydenta Paweł Szefernaker. Lider PiS przekonywał, że Trybunał Konstytucyjny i Narodowy Bank Polski są ostatnimi instytucjami „nieopanowanymi” przez obecną władzę.
Antoni Macierewicz, Jaroslaw Kaczynski, Dariusz Gosek, Kazimierz Smolinski przed TK (fot. Adam Burakowski) /East News
W zgromadzeniu uczestniczyli politycy Prawa i Sprawiedliwości, a także osoby związane m.in. z Ruchem Obrony Granic, klubami „Gazety Polskiej” i Telewizją Republika. Uczestnicy przynieśli biało-czerwone flagi oraz transparenty z hasłami: „SKISŁY ŻUREK DO WYLANIA” i „pilnujMY Polski”.
Podczas manifestacji skandowano: „Tu jest Polska”. Odśpiewano hymn państwowy i „Rotę”.
Jarosław Kaczyński ocenił, że Trybunał Konstytucyjny i Narodowy Bank Polski to dwie ostatnie instytucje, które — jak mówił — nie zostały przejęte przez obecną władzę.
Być może niedługo przyjdzie moment, kiedy przyjdzie stanąć pod Bankiem Narodowym i go bronić – powiedział prezes PiS.
Kaczyński zaprasza na Marsz Niepodległości
Lider PiS nawiązał również do Marszu Niepodległości, który odbywa się 11 listopada w Warszawie. Zaapelował o liczną obecność na tegorocznym wydarzeniu.
Dzisiaj mamy piękną manifestację, ale jest w Polsce bardzo piękna tradycja demonstracji, jeszcze większej niż ta, 11 listopada – Marsz Niepodległości. To powinien być największy marsz ze wszystkich dotąd – stwierdził.
Kaczyński zaznaczył, że nie jest organizatorem marszu, ale zaprosił do udziału uczestników sobotniego zgromadzenia oraz osoby, na które mogą oni wpływać.
Rząd Donalda Tuska od trzech lat niszczy wszystko, co jest fundamentem Rzeczpospolitej; niszczy wszystko, co jest fundamentem naszej wspólnoty narodowej. Ten rząd robi wszystko, żeby zawłaszczyć instytucje państwa, które są zapisane w konstytucji Rzeczpospolitej dla wspólnoty narodowej. Oni chcą je traktować jako narzędzie walki politycznej – mówił do zebranych Kaczyński.
Głos zabrał też m.in. działacz Robert Bąkiewicz. Wśród mówców znalazł się również m.in. Ryszard Majdzik, związany ze stowarzyszeniem Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego, a także prezes Telewizji Republika Tomasz Sakiewicz.
Protestujących online wsparł prezes TK Bogdan Święczkowski. „Dziękuję za solidarność, odwagę, i wsparcie okazywane sędziom oraz pracownikom Trybunału, którzy każdego dnia mierzą się z presją, próbami zastraszania i przemocą instytucjonalną” — napisał na X.
Spór o ślubowanie Macieja Berka
Manifestacja odbyła się kilka dni po wydarzeniach związanych z Maciejem Berkiem, wybranym na początku września przez Sejm na sędziego TK. Jego kadencja powinna rozpocząć się w połowie września, jednak prezydent Karol Nawrocki nie zaprosił go do Pałacu Prezydenckiego na złożenie ślubowania.
W środę Berek złożył ślubowanie w Sejmie, używając formuły, że czyni to „wobec prezydenta”. Następnie przekazał do Kancelarii Prezydenta RP poświadczone notarialnie dokumenty w tej sprawie. Według Berka, wcześniejsze pisma kierowane do prezydenta pozostały bez odpowiedzi.
Tego samego dnia Berek i inni sędziowie TK wybrani w obecnej kadencji udali się do siedziby Trybunału. Do budynku dostali się po interwencji policji, ponieważ protestujący próbowali blokować wejście. Doszło do przepychanek z funkcjonariuszami.
Bogdan Święczkowski poinformował później, że Maciej Berek nie nawiązał stosunku służbowego i nie został dopuszczony do orzekania do czasu uzyskania opinii prezydenta w sprawie ślubowania.
Prezydent Karol Nawrocki oświadczył, że jeżeli Berek nie dopełnił formalności ślubowania przed głową państwa, „z pewnością nie jest sędzią TK”.
Premier Donald Tusk podkreślił natomiast, że sędziowie zostali wybrani zgodnie z prawem. Ocenił, że odmowa przyjęcia ślubowania oznacza „abdykację” prezydenta z obowiązków wynikających z konstytucji. Zapowiedział też działania rządu na rzecz przywracania ładu prawnego i zapewnił, że Trybunał zacznie pracować w normalnym trybie.
Maciej Berek wskazał z kolei, że osobistą odpowiedzialność za środową sytuację przed siedzibą TK ponosi - jego zdaniem - Bogdan Święczkowski. Szef rządu odpowiedzialnością za wzrost agresji obciążył prezydenta oraz prezesa PiS.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.