Eskalacja na Bliskim Wschodzie. To odwet za rzeź w kościele
Jordańska armia oświadczyła, że w operacji zabiła lub raniła wielu członków "grup terrorystycznych" oraz zniszczyła ich pojazdy. Nie sprecyzowała jednak, o jakie ugrupowania chodzi, ani gdzie dokładnie jordańskie lotnictwo przeprowadziło naloty — podkreśla Associated Press. Syria informuje, że w nalotach zginęło siedmiu cywilów.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Według Agencji Reutera Jordania zapewniła, że operację skoordynowano z Damaszkiem. Syryjskie władze twierdzą jednak, że naloty przeprowadzono bez uprzedzenia i bez uzgodnień. W odwecie zamknęły główne przejście graniczne z Jordanią w Nasibie.
Dodaj Onet Wiadomości do preferowanych źródeł w Google
Nasze materiały będą się częściej pojawiać w Twoich wynikach wyszukiwania
Zatrzymania po ataku na kościół w Jordanii
Wcześniej w poniedziałek jordańskie służby zatrzymały trzech podejrzanych o piątkowy atak na grecko-prawosławny kościół w Karaku, około 90 km na południe od Ammanu. Zamaskowani napastnicy wtargnęli do świątyni podczas pogrzebu i przez kilka minut strzelali do zgromadzonych. Zginęło dziewięć osób, a ponad 20 zostało rannych.
Atak na kościół odbił się szerokim echem w Jordanii, gdzie wywołał powszechne oburzenie i skłonił władze do ogłoszenia trzydniowej żałoby narodowej. Motyw napaści pozostaje nieznany, a do jego przeprowadzenia nie przyznała się żadna organizacja.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.