Rosjanie utracili poczucie normalności. Dziś marzą przede wszystkim o spokoju [SONDAŻ]
Z badania wynika, że największa grupa ankietowanych jako swoje marzenie wskazuje życie w pokoju, spokoju i bezpieczeństwie. Odpowiedź tę wskazało 30 proc. respondentów. Natomiast co piąty respondent (20 proc.) zadeklarował, że marzy o dobrobycie materialnym i samorealizacji: zakupie domu, mieszkania, podróżach, dostatku i godziwej emeryturze.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Kolejne 8 proc. ankietowanych wskazało, że marzy o szczęściu osobistym i rodzinnym, a 2 proc. — o rozwoju Rosji. Inne marzenia miało 18 proc. Rosjan, a 12 proc. nie potrafiło udzielić odpowiedzi. Jednocześnie co dziesiąty z ankietowanych (10 proc.) przyznał, że nie ma żadnych marzeń.
Czytaj nas częściej w Google
Rosjanie liczą na pomyślny zbieg okoliczności
Jednocześnie niemal połowa Rosjan (45 proc.) uważa, że spełnienie ich marzeń zależy nie od nich samych, lecz od szczęśliwego zbiegu okoliczności lub innych ludzi. Przeciwnego zdania jest 41 proc. respondentów.
Jak zauważył przewodniczący rady naukowej WCIOM, Stepan Lwow, badanie pokazało, że marzenia Rosjan stały się wyrazem zbiorowej potrzeby pewności i przewidywalności. Jego zdaniem obecnie władze na różnych szczeblach próbują przekonać obywateli, że "idziemy po zwycięstwo" i wojna wkrótce się skończy, jednak ludzie mogą nie odbierać tych zapewnień jako przekonujących.
Utracone bezpieczeństwo
Ludzie nie przestali marzyć ani nie porzucili wielkich celów, jednak dziś to właśnie stabilizacja staje się wartością samą w sobie — uważa dyrektor generalny firmy badawczej Marketinglab Andriej Szirokich. Podkreśla on, że na pierwszy plan wysuwa się pragnienie powrotu do poczucia normalności: spokojnego życia, możliwości planowania, własnego mieszkania i poczucia bezpieczeństwa.
Tymczasem Władimir Putin odmawia negocjacji z Ukrainą i domaga się przekazania pod kontrolę Rosji całego Donbasu jako warunku zakończenia wojny. Według źródeł "The New York Times" Putin jest gotowy prowadzić wojnę do jesieni 2027 r., kiedy może pojawić się nowe okno na negocjacje. Z kolei w Dumie Państwowej wcześniej pojawiały się głosy, że należy zakończyć "specjalną operację wojskową" do 2030 r., by przygotować się na ewentualny konflikt z NATO.
Jednocześnie rosyjskie władze zwiększyły budżet wojskowy na 2027 r. — na armię i zakup broni przeznaczą 35 proc. wszystkich wydatków państwa. To więcej niż wydawał Związek Radziecki w ostatnich latach przed upadkiem. Łącznie na wojnę władze przeznaczą 17,147 biliona rubli (783,45 mld zł), czyli o jedną trzecią więcej niż w bieżącym roku.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.