Tak Rosja czerpie z chaosu wokół TK w Polsce. "Podsyca spór"
Gdy w piątek centrowy rząd Polski wysłał oddziały policji prewencyjnej, aby zabezpieczyły siedzibę Trybunału Konstytucyjnego w związku z trwającym od dawna sporem o kontrolę nad tym sądem, jego prawicowi przeciwnicy oskarżyli go o zorganizowanie "zamachu stanu" — czytamy w "NYT".
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Miedwiediew oskarża Polskę o zamach stanu
Dodaj Onet Wiadomości do preferowanych źródeł w Google
Nasze materiały będą się częściej pojawiać w Twoich wynikach wyszukiwania
Teraz do sprawy włączyła się Rosja, "podsycając oskarżenia dotyczące puczu premiera Donalda Tuska i nagłaśniając ataki na prounijny polski rząd ze strony skrajnie prawicowych polityków w kraju i za granicą" — podkreśliła gazeta.
Dziennik zauważył, że Dmitrij Miedwiediew, były prezydent Rosji, obecnie pełniący funkcję wiceprzewodniczącego Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej, oświadczył w niedzielę, że "w Polsce trwa konstytucyjny zamach stanu".
Jak zaznaczyła gazeta, oskarżenia o "zamach stanu" w Trybunale Konstytucyjnym, który od 10 lat stanowi centrum politycznego sporu o polskie sądownictwo, zdominowały w ostatnich dniach ataki na Tuska ze strony jego prawicowych przeciwników w kraju oraz prorosyjskich polityków europejskich, takich jak Marine Le Pen z Francji, Nigel Farage z Wielkiej Brytanii i Geert Wilders z Holandii.
Prawicowi sojusznicy zawieszonego w obowiązkach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego oskarżyli swoich przeciwników o "popełnienie przestępstwa polegającego na dokonaniu zamachu stanu". Zarzut ten szybko podchwyciła cała rzesza komentatorów, m.in. na platformie X i Telegramie — zauważyła gazeta. Zacytowała też Tuska, który w weekend mówił o "wykorzystywaniu w internecie armii rosyjskich botów".
"New York Times" napisał, że "Rosja oraz eurosceptyczna skrajna prawica w Europie wydają się zainteresowane podsycaniem napięć w Polsce, licząc na osłabienie zdecydowanie proukraińskiego i proeuropejskiego rządu Polski".
Według gazety dzieje się to w czasie, gdy Moskwa intensyfikuje działania mające na celu podważenie europejskiego poparcia dla Ukrainy. Działania te zakończyły się jednak porażką po kwietniowej przegranej wyborczej premiera Węgier Viktora Orbana, a także po niedawnej porażce Aleksandara Vuczicia, wieloletniego przywódcy Serbii.
Polska od lat walczy z dezinformacją
Gazeta podkreśliła, że Polska od dawna jest częstym celem ataków słownych, kampanii dezinformacyjnych oraz operacji sabotażowych prowadzonych przez Moskwę.
Maria Zacharowa, rzeczniczka rosyjskiego MSZ, napisała w niedzielę na Telegramie, że Polsce grożą "upadek i tragedia" podobne do tych, które towarzyszyły kryzysowi politycznemu w Ukrainie w 2014 r. i doprowadziły do obalenia prezydenta Wiktora Janukowycza. Również Miedwiediew porównał konflikt wokół Trybunału do wydarzeń w Ukrainie.
Jak podkreślił "NYT", "przedstawiciele rosyjskich władz i media propagandowe często nagłaśniają oskarżenia europejskich nacjonalistów oraz skrajnie lewicowych ugrupowań o brutalne represje ze strony głównych sił politycznych". Wyrażają przy tym poparcie zarówno dla niemieckiej partii Alternatywa dla Niemiec (AfD), jak i dla uczestników zamieszek we Francji i Albanii.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.