100 tys. żołnierzy Putina puka do bram ukraińskiego miasta. Rosyjska nawałnica przedziera się przez "strefę śmierci"
Dawniej masowe użycie artylerii na froncie sprawiło, że wojna przybrała niezwykle brutalną formę, nazywaną "maszynką do mięsa". Żołnierze, z którymi rozmawiał "The Telegraph", mówią teraz o "strefie śmierci" — wykorzystaniu dronów na tak masową skalę, że śledzą one żołnierzy przez całą dobę. Kolejne ukraińskie miasto — Zaporoże — właśnie pada ofiarą taktyki żołnierzy Putina.
Po prawie czterech latach służby jako brytyjski ochotnik wojskowy w Ukrainie James Fensom sądził, że wojna nie może już stać się gorsza. Były żołnierz Królewskiego Korpusu Inżynierów służył na całej linii frontu, w tym podczas brutalnej bitwy o miasto Bachmut w 2023 r.
Czytaj nas częściej w Google
Mylił się — teraz tęskni za prostszymi formami walki. Jak mówi, "maszynka do mięsa" wydaje się lepsza od dzisiejszej strefy walk.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.