"Absolutnie nieludzki atak". Rosjanie zrzucili bombę szybującą

Rosjanie wystrzelili bombę szybującą w budynek mieszkalny w Sumach, co spowodowało śmierć dwóch osób i rany u siedmiu innych, w tym dwojga dzieci.
Bomba uderzyła w dziewięciopiętrowy budynek między trzecim a czwartym piętrem.
W atakach w obwodach donieckim, charkowskim i chersońskim zginęło co najmniej osiem osób, a 33 zostały ranne.
Ponad 178 tys. gospodarstw domowych w obwodzie odeskim zostało pozbawionych prądu.
Władimir Putin stwierdził, że Ukraina sabotuje negocjacje pokojowe i nie chce wznowienia rozmów.
Do ataku w Sumach doszło w piątek. "Wszystkie służby pracują obecnie na miejscu absolutnie nieludzkiego rosyjskiego ataku na wieżowiec mieszkalny w Sumach" - przekazał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski późnym wieczorem za pośrednictwem platformy Telegram.
Celem Rosjan był dziewięciopiętrowy budynek mieszkalny - bomba uderzyła między trzecim a czwartym piętrem. Zginęły dwie osoby.
"Składam kondolencje wszystkim krewnym i przyjaciołom. Pod gruzami mogą wciąż znajdować się ludzie. Ratownicy robią wszystko, aby ich wydostać i ugasić pożary" - relacjonował Zełenski.
Wojna w Ukrainie. Rosja zbombardowała budynek mieszkalny w Sumach
Jak podała Ukrainska Prawda, ofiary to dwie osoby dorosłe - kobieta i mężczyzna. Wśród czterech osób uratowanych spod gruzów znalazł się siedmioletni chłopiec, a gubernator obwodu sumskiego Ołeh Hryhorow poinformował, że stan trzech z siedmiu rannych mieszkańców jest poważny - jedną z nich jest 13-letnia dziewczynka.
Z kolei w sobotę rano Ukrainska Prawda przekazała, że Rosjanie prowadzą atak przy użyciu przeciwokrętowych hipersonicznych pocisków manewrujących Cyrkon - w stronę Ukrainy wystrzelono dwie takie rakiety. Siły Powietrzne poinformowały, że żadna z nich nie dotarła do wyznaczonego celu.
Ukraińskie wojska powstrzymały ponadto 141 prób uderzeń - w tym trzech z wykorzystaniem rakiet Banderol i Dan-T oraz 138 dronów. Wśród bezzałogowców znalazły się Shahedy, a połowa skierowanych przez Rosjan dronów miała napęd odrzutowy. Trafienia odnotowano w 15 lokalizacjach, a za cel obrano przede wszystkim punkty w obwodzie odeskim oraz kijowskim.
W ciągu ostatniej doby ataki wymierzono również w obwód doniecki, charkowski i chersoński - w sumie zginęło tam co najmniej osiem osób, a 33 zostały ranne. Ponadto w obwodzie odeskim rozpoczął się szeroko zakrojony nalot, wskutek którego znacząco ucierpiała również infrastruktura energetyczna. Prądu pozbawiono ponad 178 tys. gospodarstw domowych.
Władimir Putin oskarża Ukrainę o sabotowanie negocjacji pokojowych
Tymczasem rosyjski przywódcaWładimir Putin utrzymuje, że Ukraina sabotuje proces negocjacyjny.
- Przedstawiciele władz kijowskich, najwyżsi rangą urzędnicy w Kijowie, mówią o pokoju, proponują wznowienie rzekomych negocjacji, ale sami dopuszczają się tego rodzaju przestępstw, robiąc wszystko, aby nie było ani pokoju, ani negocjacji - powiedział prezydent Rosji w piątek podczas posiedzenia komisji wojskowo-przemysłowej.
W jego opinii "inaczej nie wiadomo, po co (Ukraińcy - red.) w ogóle to robią". - Żeby nas zastraszyć? Dla wszystkich jest oczywiste, że to niemożliwe. Cel może być więc tylko jeden: nie chcą negocjować - stwierdził Putin.
Źródła: Reuters, Ukrainska Prawda, Interfax
"Polityczny WF": Sroga zima, srogie rachunki. Rząd zdoła pomóc Polakom?INTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.