Litwa przygotowuje się do wprowadzenia powszechnego poboru do wojska. Pomysł zyskuje poparcie
"Popieramy wprowadzenie powszechnego poboru od 2030 r." — czytamy w karcie, którą w czwartek w pałacu prezydenckim podpisały organizacje i instytucje państwowe.
Sygnatariusze zobowiązali się do podnoszenia gotowości pracowników na wypadek sytuacji nadzwyczajnych, przeprowadzania ćwiczeń z zakresu obrony cywilnej, organizowania kursów pierwszej pomocy oraz pomagania ludziom w przygotowaniu się na pierwsze 72 godziny kryzysu lub wojny.
Czytaj nas częściej w Google
Inicjator karty i szef stowarzyszenia "Powszechna Obrona" Tomas Godliauskas oświadczył, że podpisanie dokumentu powinno stać się pierwszym etapem angażowania społeczeństwa litewskiego w przygotowania do obrony kraju. Na początku września na Litwie odbyły się ćwiczenia z zasad obrony powszechnej.
Dowódca Sił Zbrojnych Litwy Raimundas Vaiksnoras powiedział, że armia przygotowuje się do przejścia na powszechny pobór. Do 2030 r. władze zamierzają zwiększyć liczbę poborowych do 8 tys. osób. Według sierpniowego sondażu stowarzyszenia "Obrona Powszechna" wprowadzenie powszechnego poboru do 2030 roku popiera 76 proc. ankietowanych mieszkańców Litwy. Przy czym 51 proc. opowiedziało się za jego wprowadzeniem jak najszybciej, a jedna czwarta — do 2030 r. Tylko 12 proc. uważa, że Litwa w ogóle go nie potrzebuje.
Litwa planuje również na początku przyszłego roku znieść konstytucyjne ograniczenie dotyczące rozmieszczenia broni jądrowej na swoim terytorium. Plany te wywołały groźby ze strony Moskwy. — Litwa znajdzie się na celowniku broni jądrowej, jeśli władze tego kraju zdecydują się na rozmieszczenie u siebie głowic jądrowych — oświadczył rzecznik prasowy Kremla Dmitrij Pieskow. — Będzie to bardzo poważny etap eskalacji napięć, ponieważ jeśli rozmieszcza się broń jądrową na swoim terytorium, to jest ona skierowana przeciwko komuś — dodał Pieskow.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.