Czarnek o liście żelaznym dla Romanowskiego. "Totalna kompromitacja"
- Sąd uznał, że Romanowski może odpowiadać z wolnej stopy, jeśli będzie przestrzegał warunków listu żelaznego.
- Prokuratura zapowiedziała zażalenie na decyzję warszawskiego sądu.
- Romanowski od dłuższego czasu przebywa poza Polską, a śledczy zarzucają mu m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej.
Przemysław Czarnek ostro się odniósł do tej sprawy. – To wielka, totalna kompromitacja Prokuratury Krajowej, pana Waldemara Żurka, całego rządu, a także ludzi, którzy nigdy nie powinni pracować w Prokuraturze Krajowej – powiedział PAP.
Polityk PiS stwierdził, że Romanowski od początku deklarował gotowość do stawienia się przed wymiarem sprawiedliwości bez tymczasowego aresztowania. – Przy całej nagonce na Romanowskiego i poszukiwaniu go na całym świecie sąd uznał, że można skorzystać z tego, co od dawna mówił: "dajcie mi odpowiadać z wolnej stopy, bez znęcania się, bo z chęcią stawię się przed wymiarem sprawiedliwości" – mówił Czarnek.
Dodał, że jego zdaniem osoby odpowiedzialne za działania prokuratury powinny odpowiadać za naruszanie praworządności.
List żelazny i zarzuty wobec Marcina Romanowskiego
List żelazny pozwala podejrzanemu lub oskarżonemu odpowiadać z wolnej stopy. Warunkiem jest stawianie się na każde wezwanie sądu albo prokuratury. Osoba korzystająca z takiej ochrony nie może także bez zgody sądu opuszczać wyznaczonego miejsca pobytu ani bezprawnie utrudniać postępowania.
Prokuratura zamierza zaskarżyć decyzję. Śledczy zarzucają Romanowskiemu m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej i ustawianie konkursów finansowanych z Funduszu Sprawiedliwości. Wcześniej sąd wydał za nim Europejski Nakaz Aresztowania oraz list gończy.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.