ESPN DeportesVinícius cae y Diomande sube: nuevos valores del Real MadridThe Jerusalem PostHouthis abduct, indoctrinate kids to believe they are fighting Jews, Yemeni journalist tells 'Post'ESPNCommanders OC: Daniels will be 'full go,' have no limitations vs. GiantsDaily MaverickWhy Africa’s agricultural crisis is a matter of race, class and epistemicideRTP DesportoCeferin recandidata-se à presidência da UEFA e defende reforma da FIFAZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioColliderStar Trek’s Most Infamous Disaster Is Officially Getting a Documentary [Exclusive]Business AMCEO van Ryanair waarschuwt dat vliegtickets in Europa tot 2028 duur kunnen blijvenVarietyAva DuVernay’s Doc ‘14th’ to Submit New Original Song by Brittany Howard and Robert Glasper for Oscars Consideration (EXCLUSIVE)DeadlineChuck Lorre Has Message For Trump Tonight Via ‘Georgie & Mandy’s First Marriage’ Title CardThe Hollywood Reporter“Where Is My Husband!” Inside the Song That Made Raye All The RageESPN CricinfoConnolly or Maddinson? Australia keep their cards close to the chest
The Daily Newsstand · Free, Always
Thursday, October 8, 2026

Pędził 270 km/h, pasażer nagrywał. Zginął człowiek, grozi im 20 lat

Translate

Do wypadku doszło w okolicy Stargardu (woj. zachodniopomorskie) na drodze ekspresowej S10 w nocy z wtorku na środę. Na wysokości Kobylanki 43-letni kierowca BMW najechał z impetem na tył Toyoty. Okazało się, że mężczyzna, który doprowadził do zderzenia, pędził z prędkością 270 km/h, o czym Interia informowała nieoficjalnie już w środę.

W wyniku silnego uderzenia kierowca Toyoty wyleciał przez przednią szybę ponosząc śmierć na miejscu. Pasażerka pojazdu trafiła do szpitala z ciężkimi obrażeniami, gdzie walczy o życie. Kierowca BMW uciekł z miejsca wypadku.

Stargard. Pędził 270 km/h, pasażer nagrywał. Grozi im do 20 lat więzienia

Całe zdarzenie zostało nagrane przez 45-letniego pasażera BMW. Na materiale słychać, jak mężczyzna zachęca kierowcę, by jechał jeszcze szybciej. Nagranie kończy się w momencie uderzenia w Toyotę.

ZOBACZ: Spowodował śmiertelny wypadek i uciekł. Nieoficjalnie: Jechał 270 km/h

- Kierowca najprawdopodobniej utracił panowanie nad samochodem - mówi Interii prokurator Julia Szozda, rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Szczecinie. Potwierdziła, że po zdarzeniu sprawca oddalił się z miejsca wypadku, ale "po około godzinie jeden z członków rodziny.

Przeprowadzone badanie wykazało, że w momencie zdarzenia mężczyzna był trzeźwy.

- Zarówno kierowca, jak i pasażer usłyszeli zarzut spowodowania wypadku w ruchu drogowym. Grozi im do 20 lat więzienia - przekazała rzeczniczka. Dodała, że prokuratura złożyła wniosek o tymczasowy areszt dla obu mężczyzn na okres trzech miesięcy.

Wypadek w Nowym Sączu. Kierowca potrącił śmiertelnie pieszego

Jak zauważa Interia, to już kolejny tragiczny wypadek w ostatnim czasie. W sobotę doszło do zdarzenia drogowego w Nowym Sączu. Siedzący za kierownicą 21-latek śmiertelnie potrącił wówczas na pasach pieszego.

Według wstępnych ustaleń śledczych kierowca uczestniczył w nielegalnych wyścigu samochodowym. Mężczyzna miał rażąco przekroczyć prędkość osiągając 120 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 60 km/h.

ZOBACZ: Przyniosła do komendy "pamiątki" po pradziadku. Trzeba było wezwać saperów

Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu Justyna Rataj-Mykietyn przekazała w poniedziałek, że 21-latek wyraził skruchę. Zadeklarował też chęć przeproszenia bliskich zmarłego.

- Mężczyzna w trakcie przesłuchania nie przyznał się do uczestnictwa w nielegalnym wyścigu samochodowym, natomiast przyznał się do potrącenia pieszego - powiedziała. Kierowca odmówił składania wyjaśnień oraz odpowiedzi na poszczególne pytania prokuratora.

View the original on Polsat News →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.