Nawet 30 kilogramów śmieci na jeden grób rocznie. Ekspert wskazuje, czego unikać
Ile Polacy wydadzą na Wszystkich Świętych
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Piotr Krysztofiak tvn24.pl
Przy okazji świąt, podczas których wspominamy bliskich zmarłych, Jarosław Brodecki zwraca uwagę na tony odpadów pozostawiane przez nas na cmentarzach dla przyszłych pokoleń.
- Przełom października i listopada to czas, gdy na cmentarzach generujemy bardzo wiele odpadów - takich, które są bardzo trudne albo wręcz niemożliwe do przetworzenia. Ocenia się, że w tym okresie na teren nekropolii trafia nawet 120 ton śmieci. Ze statystyk wynika, że na jeden grób może przypadać u nas nawet 30 kilogramów odpadów rocznie - zaznaczył badacz.
Cmentarz podczas święta Wszystkich Świętych
Źródło zdjęcia: Piotr Krysztofiak/tvn24.pl
Czy szklane znicze można wyrzucać do pojemnika ze szkłem?
Jak zauważył, część z nich, na przykład żywe kwiaty czy ozdobne gałęzie, to odpady organiczne, które można kompostować. Niestety, na cmentarzach bardzo rzadko można znaleźć pojemniki do segregacji śmieci, dzięki którym bioodpady mogłyby trafić do kompostowni. Biolog zauważył, że planowane są zmiany przepisów regulujących kwestię gospodarki odpadowej na cmentarzach, ale nawet po wprowadzeniu obowiązku segregacji klasyfikacja niektórych odpadów mogłaby okazać się problematyczna.
- Przykładem są szklane znicze, które najpewniej wyrzucilibyśmy do pojemnika ze szkłem. Tymczasem to błąd, bo szkło, wykorzystywane do ich produkcji, w aktualnym systemie nie może być przetworzone. Co więcej - taki pojedynczy znicz, ze względu na inny skład chemiczny, może utrudnić przetwórstwo butelek i słoików, które trafiły do zielonego worka. Do recyklingu nadaje się wyłącznie szkło opakowaniowe i nawet potłuczonej szklanki nie powinniśmy tam wrzucać - wyjaśnił.
Sztuczne kwiaty a recykling
Problematyczne okazuje się także zastępowanie szklanych zniczy lampkami ledowymi, bo po zużyciu nie powinny one trafić do frakcji odpadów zmieszanych, lecz do elektrośmieci. W ich wnętrzu znajduje się dużo komponentów elektronicznych i baterie, które mogą doprowadzić nawet do samozapłonu. Zagrożeniem dla środowiska są też metale zastosowane w produkcji lampek ledowych, a więc gdy przestają one świecić, powinniśmy wyrzucić je do właściwej frakcji odpadów.
Brodecki radzi też, by wybierać znicze wielorazowego użytku z wymiennymi wkładami albo korzystać ze zniczodzielni, które coraz częściej można spotkać na polskich cmentarzach. Palenie zniczy powoduje także zanieczyszczenie powietrza, dlatego lepiej sięgać po te, w których zastosowano oleje naturalne, nie zaś parafinę, której spalanie powoduje uwalnianie dodatkowego dwutlenku węgla do atmosfery.
Sztuczne kwiaty postoją na grobie dłużej, ale według eksperta są to zazwyczaj kompozyty z różnych tworzyw sztucznych, dlatego ich recykling może okazać się niemożliwy i w sortowni i tak trafią do odpadów zmieszanych.
Wydawałoby się, że bardziej ekologiczne są żywe kwiaty w doniczkach. Plastikowe donice nadają się do przetworzenia, ale w kontekście hodowli roślin masowo sprzedawanych przed cmentarzami, pojawia się problem pozyskiwania gleby torfowej.
- Torf, zanim trafił do doniczek z chryzantemami, musiał być wydobyty z torfowiska. Torfowiska zaś są to bardzo wrażliwe ekosystemy, które w Polsce, na skutek postępującej suszy, zanikają, a są bardzo ważne w kontekście naszej adaptacji do zmian klimatu i zachowania kondycji naszej przyrody. Powinniśmy więc wybierać głównie gleby kompostowalne. Na kwiatach, które możemy kupić, jest często informacja, skąd pochodzi gleba w doniczce. Warto zwracać na to uwagę przy indywidualnych wyborach konsumenckich - dodał Brodecki
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.