Absurdalne tezy Miedwiediewa i jasne wezwanie dla Trumpa. "Zająć się Zełenskim"

Dmitrij Miedwiediew opublikował wpis na platformie VK, w którym w bardzo agresywnym tonie skrytykował postawę prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego wobec Donalda Trumpa.
Były prezydent Rosji oskarżył Zełenskiego o działanie na szkodę interesów USA.
Miedwiediew zasugerował, że Donald Trump powinien polecić amerykańskim służbom rozwiązanie problemu z Zełenskim, co media interpretują jako wezwanie do zamachu.
Donald Trump niedawno stwierdził, że nadszedł czas, aby w imieniu Ukrainy porozumienie pokojowe negocjował ktoś inny niż Wołodymyr Zełenski.
Dmitrij Miedwiediew określił Wołodymyra Zełenskiego mianem "bezczelnego" przywódcy, który "żywi głęboką urazę" do Donalda Trumpa i okazuje wobec niego "skrajną zuchwałość".
"Zastanówmy się, dlaczego obecny gospodarz Białego Domu miałby w ogóle darzyć sympatią tego nerwowego krwiopijcę" - dywagował w swoim wpisie na platformie VK wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej.
Miedwiediew zarzucił Zełenskiemu m.in. to, że "otwarcie i konsekwentnie wspierał na każdym kroku" byłego prezydenta Stanów Zjednoczonych Joe Bidena. Ten był konkurentem Trumpa w ostatniej kampanii, jednak ostatecznie wycofał się z walki o reelekcję. W wyścigu o fotel prezydenta zastąpiła go Kamala Harris.
Zdaniem Miedwiediewa prezydent Ukrainy "podczas poprzednich wyborów odmówił przekazania Trumpowi rzeczywistych, obciążających dowodów" przeciwko Bidenowi. Nie wskazał, o co dokładnie chodzi.
Miedwiediew widzi napięcie na linii USA - Ukraina. Uderza w Zełenskiego
Według Miedwiediewa Zełenski "natarczywie (...) domagał się od Trumpa pieniędzy oraz broni do prowadzenia wojny z Rosją". Jednocześnie "manipulował europejskimi przywódcami, nieustannie nastawiając ich przeciwko Trumpowi i jego otoczeniu".
Wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej dodał, że Zełenski "wielokrotnie odrzucał propozycje" Trumpa i jego współpracowników "dotyczące podjęcia negocjacji w celu zakończenia konfliktu".
"Okazywał całkowitą pogardę dla strony amerykańskiej, odmawiając wstrzymania ataków na rosyjskie rafinerie ropy naftowej i ignorując ostrzeżenia Trumpa dotyczące wpływu tych działań na światowe ceny paliw oraz sytuację w USA przed wyborami" - kontynuował swój propagandowy wywód Miedwiediew.
Rosja. Miedwiediew oskarża Zełenskiego, że pluje w twarz Trumpowi
Zdaniem Miedwiediewa Zełenski "swoim lekkomyślnym postępowaniem doprowadził USA i NATO na skraj globalnego konfliktu nuklearnego z Rosją". "Zamiast uwzględnić stanowisko Waszyngtonu, uciekał się do szantażu, strasząc klęską byłej Ukrainy i roztaczając przerażające wizje konsekwencji dla całego Zachodu" - napisał.
Były rosyjski prezydent brnął dalej w absurdalnej narracji. W jego opinii Wołodymyr Zełenski "nawiązał sojusz z meksykańskimi kartelami - grupami znienawidzonymi przez Trumpa", umożliwiając bojownikom udział w "szkoleniach z obsługi dronów na terytorium byłej Ukrainy".
"Krótko mówiąc, ten kijowski szumowina regularnie pluje prosto w twarz prezydentowi USA, ignorując jego apele i nastawiając przeciwko niemu wpływowych Amerykanów - a także Europejczyków" - dodał Miedwiediew. Zasugerował, że Zełenski "wraz z całą swoją nacjonalistyczną bandą regularnie wyciąga od Amerykanów ogromne sumy pieniędzy".
Rosja-USA. Dmitrij Miedwiediew zwrócił się do Donalda Trumpa
"Co Trump powinien zrobić z takim skur...?" - pytał Miedwiediew. "Odpowiedź można znaleźć w amerykańskiej historii: wystarczy, że wezwie sekretarza obrony oraz dyrektora CIA i zleci im naprawienie tego niefortunnego nieporozumienia" - napisał.
"W końcu ten osobnik wyrządza rzeczywistym interesom Trumpa znacznie większą szkodę niż wszystkie sztucznie wykreowane pretensje wobec Wenezueli, Kuby i Iranu razem wzięte. Sposób, miejsce i środki nie mają tu żadnego znaczenia" - podsumował swój wpis.
Brytyjski "Daily Mail" odczytuje to jako wezwanie do zamachu na Zełenskiego. "Były prezydent Rosji Miedwiediew nakazuje Trumpowi zabić Zełenskiego za 'zaszkodzenie jego interesom'" - czytamy w publikacji.
Wypowiedź Miedwiediewa pojawiła się w czasie napięć między Waszyngtonem a Kijowem.
W miniony poniedziałek Donald Trump oświadczył, że "nadeszła pora, by zamiast Wołodymyra Zełenskiego ktoś inny negocjował w imieniu Ukrainy". - Gdyby mnie posłuchał, już dawno wynegocjowałby znacznie lepsze porozumienie i miałby po swojej stronie milion ludzi, którzy nadal by żyli - ocenił.
Źródła: VK, "Daily Mail"
"Polityczny WF": Nawrocki zablokuje Tuska? Tego w Polsce dawno nie byłoINTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.