Pracownik MSZ miał wypadek w Lublanie. Rzecznik resortu potwierdza
Maciej Wewiór w poniedziałkowym wpisie na platformie X podkreślił: "Nasz kolega z MSZ uległ w Lublanie poważnemu wypadkowi. W tej chwili najważniejsze jest jego zdrowie i spokój jego najbliższych. Proszę o uszanowanie ich prywatności. Nie dokładajmy rodzinie stresu wymyślaniem sensacyjnych historii i powielaniem fejków".
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Rzecznik MSZ dementuje nieprawdziwe informacje
Czytaj nas częściej w Google
Rzecznik resortu dyplomacji odniósł się również do pojawiających się w przestrzeni publicznej spekulacji dotyczących tożsamości i okoliczności zdarzenia. Wewiór wyjaśnił: "Dla uporządkowania faktów: to był wypadek. Doszło do niego podczas prywatnego pobytu. Nasz kolega zatrzymał się na weekend w mieszkaniu pracownika ambasady. Nie jest szefem Biura Bezpieczeństwa Dyplomatycznego, lecz pracownikiem jednego z jego wydziałów. Nie przewoził ani nie miał przy sobie żadnych tajnych dokumentów. Nieprawdziwa jest również informacja, jakoby wypadł z okna".
Wewiór zapewnił także, że resort pozostaje w stałym kontakcie z ambasadą oraz szpitalem, w którym przebywa poszkodowany.
W ostatnim czasie w mediach pojawiły się doniesienia m.in. portalu Niezależna i słoweńskich mediów, według których naczelnik Biura Bezpieczeństwa Dyplomatycznego MSZ miał trafić w ciężkim stanie do szpitala w Lublanie po rzekomym wypadnięciu z okna pokoju gościnnego w budynku polskiej ambasady.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.