RPO zawiedziona wetem prezydenta. "To nie są orzeczenia obcych trybunałów"
W ocenie prezydenta Nawrockiego zawetowana ustawa "w sposób świadomy i celowy" nie zawierała "żadnego mechanizmu określającego postępowanie w sytuacji, gdy wykonanie orzeczenia ETPC pozostaje w bezpośredniej sprzeczności" z polską Konstytucją i przyznawała szefowi MSZ "bezprecedensowe prawo wpływu na funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości — w tym żądania akt sądowych wobec sądów, Sądu Najwyższego i Trybunału Konstytucyjnego".
Czytaj nas częściej w Google
Sylwia Gregorczyk-Abram zmartwiona decyzją prezydenta
Gregorczyk-Abram w sobotę w TVP Info powiedziała, że martwi ją weto prezydenta. — Ta ustawa rzeczywiście wypełniała pewnego rodzaju lukę związaną z tym, jakie działania powinny być podejmowane przez jakie organy w związku z wykonywaniem orzeczeń ETPCz — wskazała, oceniając, że ustawa była "nieidealna, ale dobra".
— Martwi mnie narracja, która jest podbijaniem takiego myślenia, że "nie będą nam tutaj obce trybunały mieszać się w nasz polski porządek konstytucyjny". No nie, tak jest urządzony ten system, w którym funkcjonujemy, że mamy konstytucję jako prawo nadrzędne, ale mamy też wyroki obu trybunałów, które nas obowiązują i określone reguły, za którymi powinniśmy podążać — mówiła.
— Nie chciałabym, żeby obywatele orzeczenie ETPCz i TSUE traktowali jako orzeczenia obcych trybunałów. — To są trybunały, które stoją na straży ich praw i wolności, wynikających z Europejskie Konwencji Praw Człowieka czy prawa Unii Europejskiej; one wielokrotnie stawały po stronie obywateli — podkreśliła Rzeczniczka Praw Obywatelskich.
Czego dotyczyły zawetowane przepisy
Zawetowana ustawa została przyjęta przez Sejm 4 września, a przez Senat pod koniec września. Regulacja wskazywała m.in. mechanizm działania służący do wykonania orzeczeń ETPC. Wymieniała też podmioty odpowiedzialne za wykonywanie orzeczeń Trybunału oraz zasady współpracy tych podmiotów.
Zgodnie z założeniami zawetowanej regulacji odpowiedzialność za wykonanie orzeczenia ETPC poza ministrem, którego resort zostałby uznany za odpowiedni ze względu na rodzaj stwierdzonego przez ETPC naruszenia, mógł ponosić także inny, minimum jeden podmiot publiczny, jeżeli wykonanie takiego orzeczenia znajdowałoby się w jego właściwości.
O przydzieleniu wykonania wyroku danemu organowi decydować miał wedle ustawy szef MSZ. Zgodnie z niepodpisaną ustawą podmiot, który zostałby zobowiązany przez szefa MSZ do wykonania wyroku, miałby dwa miesiące na przedstawienie mu tekstu polskiego tłumaczenia wyroku ETPC oraz jego ewentualnego streszczenia.
W uzasadnieniu do ustawy wskazywano, że konieczność wprowadzenia nowych przepisów wynika z obserwowanego w ostatnim czasie wzrostu liczby orzeczeń ETPC przeciwko Polsce, które cały czas są w trakcie wykonywania. Zdaniem wnioskodawców przyczyną "bolączek" procesu wykonywania orzeczeń ETPC są problemy z doprowadzeniem do szybkiej i trwałej zmiany praktyki stosowania prawa czy też prawodawstwa krajowego.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.