Ponad 200 skarg na reportaż. KRRiT upomina TVN po materiale "Faktów"
Przewodnicząca Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Agnieszka Glapiak podjęła decyzję o oficjalnym upomnieniu stacji TVN. Sprawa dotyczy wyemitowanego w "Faktach" reportażu "Cenne marzenia", który dotyczył zakupu nieruchomości. Po analizie ponad 200 skarg regulator uznał materiał za nierzetelny, nieobiektywny i naruszający Prawo prasowe – ustalił portal Wirtualnemedia.pl.
KRRiT upomina TVN po materiale "Faktów"
Źródło zdjęć: © East News | Tomasz Jastrzebowski/REPORTER
Postępowanie wyjaśniające wszczęto w związku z relacją przygotowaną przez Dominikę Ziółkowską i wyemitowaną w głównym wydaniu "Faktów" 14 marca. Emisja wywołała oburzenie widzów, którzy skierowali do KRRiT lawinę skarg. Z treści pisma dyrektor departamentu prezydialnego KRRiT Anny Szydłowskiej-Żurawskiej, do którego dotarły Wirtualnemedia.pl, wynika, że regulator dopatrzył się w reportażu poważnych uchybień warsztatowych.
Pracownica dewelopera w roli zwykłej klientki
Najpoważniejszy zarzut dotyczy doboru rozmówców. W reportażu zaprezentowano parę rzekomo poszukującą pierwszego własnego lokum. Autorzy materiału nie poinformowali jednak odbiorców, że wypowiadająca się przed kamerą kobieta jest zawodowo związana z firmą Dekpol Deweloper.
DLA CIEBIE
Biznes od środka: Czy złoto wciąż się opłaca? Dyrektor Mennicy Apart Bartosz Rączyński o inwestowaniu w złoto
DLA CIEBIE
"Przytoczony fragment wskazuje, że red. Dominika Ziółkowska nie dochowała należytej staranności przy realizacji materiału. Przeprowadziła rozmowę z osobą związaną z branżą, nie weryfikując wcześniej jej związków zawodowych z deweloperem lub mając świadomość tego faktu, zignorowała go" – podkreślono w stanowisku KRRiT.
W ocenie Agnieszki Glapiak reportaż w praktyce stał się tubą promocyjną sektora bankowego i deweloperskiego. Jednocześnie zabrakło w nim jakichkolwiek ostrzeżeń dotyczących ryzyka związanego z zadłużaniem się na dekady czy wahań koniunktury na rynku nieruchomości.
Ekspert z instytutu, który… nie istnieje
To jednak nie koniec zastrzeżeń. Kontrowersje wzbudziła także wypowiedź Jakuba Gorazdowskiego, którego na ekranie przedstawiono jako reprezentanta "Instytutu Dewelopera". Mężczyzna przekonywał o dobrej dostępności lokali oraz zachęcał do twardych negocjacji cenowych.
Jak ustaliła KRRiT, podmiot o nazwie "Instytut Dewelopera" nie widnieje ani w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG), ani w Krajowym Rejestrze Sądowym (KRS). Sięgnięcie po fikcyjne lub niezarejestrowane źródło przy temacie o tak doniosłych konsekwencjach majątkowych dla widzów uznano za rażący brak profesjonalizmu.
Regulator zwrócił również uwagę na manipulację nastrojami odbiorców: w materiale zestawiono dane o ponad 8-procentowych wzrostach cen mieszkań z narracją o "wyjątkowych upustach". Taka konstrukcja miała – zdaniem Rady – wywołać u widzów presję czasu i złudne poczucie, że warunki zakupu są wyjątkowo atrakcyjne, ale oferta zaraz wygaśnie.
Złamanie Prawa prasowego i 14 dni na reakcję stacji
W konkluzji szefowa Rady stwierdziła naruszenie art. 12 Prawa prasowego, który obliguje dziennikarzy do zachowania szczególnej staranności, obiektywizmu oraz weryfikowania pozyskanych informacji.
"W materiale reporterskim pt. "Cenne marzenia" do inwestowania na rynku mieszkaniowym de facto zachęcała odbiorców pracownica jednej z firm deweloperskich biorących udział w Targach. W przedmiotowym materiale widzowie nie otrzymali żadnej informacji o ryzyku kredytowym. Tego rodzaju uchybienia nie są zgodne z interesem odbiorców" – czytamy w piśmie skierowanym do skarżących.
Oprócz upomnienia nadawcy przewodnicząca KRRiT zobowiązała TVN do wdrożenia mechanizmów zapobiegających podobnym wpadkom. Stacja dostała 14 dni na przedstawienie regulatorowi procedur weryfikacyjnych, które zostaną wprowadzone w redakcji.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.