Arlinda zabita siekierą przez szwagra. Masowy protest w Kosowie
- Arlinda Zekaj została zabita w niedzielę przez swojego szwagra.
- Kobieta wcześniej wielokrotnie zgłaszała przemoc domową i prosiła o ochronę.
- Parlament Kosowa powołał komisję śledczą do zbadania odpowiedzialności instytucji.
- W 2025 r. kosowska policja odnotowała 2815 zgłoszeń dotyczących przemocy domowej.
W środę w stolicy Kosowa odbyła się demonstracja po śmierci 49-letniej Arlindy Zekaj. Uczestnicy protestu przynieśli fotografie zamordowanych kobiet. W tym roku zginęło ich już osiem.
Na transparentach pojawiły się hasła: "Czy musimy umrzeć, żeby potraktowano nas poważnie?", "Mężczyźni zabijają kobiety, państwo milczy" oraz "Precz z systemem patriarchalnym". Protestujący domagali się reakcji państwa i rozliczenia osób odpowiedzialnych za ochronę ofiar przemocy.
Arlinda Zekaj wcześniej prosiła o pomoc
Śmierć Zekaj wywołała szczególne poruszenie, ponieważ kobieta przed zabójstwem zwracała się do władz z ostrzeżeniem, że może zostać zaatakowana. Miała podwójne obywatelstwo: amerykańskie i kosowskie.
W piśmie skierowanym do prokuratury, trzy dni przed śmiercią, wskazywała na brak współpracy między urzędami. "Urzędnicy przerzucają odpowiedzialność jeden na drugiego", napisała, dodając, że w rezultacie "zagrożenie dla jej życia trwa".
Kobieta wcześniej wielokrotnie skarżyła się na przemoc ze strony męża. Opuściła wspólne miejsce zamieszkania i przeniosła się do rodziców, prosząc o zapewnienie jej bezpieczeństwa. Wróciła do domu po tym, jak jej mąż został w miniony weekend zatrzymany w związku z przemocą domową. Policja nie zapewniła jej ochrony. Po powrocie Zekaj została zabita siekierą przez szwagra.
Parlament Kosowa zbada działania instytucji
W poniedziałek parlament Kosowa zebrał się na nadzwyczajnym posiedzeniu poświęconym śmierci kobiety. Deputowani powołali komisję śledczą, która ma sprawdzić, czy instytucje państwowe ponoszą odpowiedzialność za przebieg wydarzeń oraz za brak skutecznej ochrony.
Do krytyki instytucji przyłączył się premier Albin Kurti. – To systemowy ciąg zaniedbań ze strony instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo i wymiar sprawiedliwości – powiedział.
Sprawa, którą poprzedziły tak wyraźne, a jednocześnie zignorowane sygnały ostrzegawcze, właściwie nie mogła zakończyć się inaczej – dodał premier Kosowa.
Według danych ministerstwa sprawiedliwości Kosowa w 2025 r. policja otrzymała 2815 zgłoszeń dotyczących przemocy domowej. Kraj liczy około 2 mln mieszkańców.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.