72 godziny pracy w ciągu doby. Śledztwo w sprawie lekarza zawieszone
Lekarz z Braniewa miał zarobić 1,8 mln zł, wykazywał ponad 1000 godzin pracy w miesiącu
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Google Street
Prokuratura Okręgowa w Elblągu zawiesiła bezterminowo śledztwo dotyczące rozliczeń chirurga ze szpitalem w Braniewie. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że lekarz miał wykazywać w dokumentacji, że pracował w placówce nawet 72 godziny w ciągu doby. Jego roczne zarobki miały sięgać 1,8 miliona złotych.
Jak przekazała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Elblągu prokurator Ewa Ziębka, na tym etapie śledczy wykonali wszystkie możliwe czynności. Zabezpieczyli dokumentację i przesłuchali świadków.
- Teraz zebrane dokumenty muszą przeanalizować biegli. Ponieważ z jednej strony jest to bardzo obszerny materiał, bo obejmuje kilka lat, a z drugiej strony tego typu biegłych nie ma wielu. Przy powołaniu do sprawy biegły poinformował nas, że sporządzanie opinii potrwa co najmniej kilka miesięcy. Z tego powodu zawiesiliśmy je do czasu uzyskania opinii biegłego - powiedziała prokurator.
Dodała, że po otrzymaniu opinii prokuratorzy będą decydowali o dalszych krokach podejmowanych w tym postępowaniu.
Miał być jednocześnie na oddziale, SOR-ze i w poradni
Zawiadomienie w sprawie chirurga ze szpitala w Braniewie złożyło miejscowe starostwo powiatowe.
Powiatowe Centrum Medyczne w Braniewie
Źródło zdjęcia: Google Street
Z kontroli przeprowadzonej w szpitalu wynikało m.in., że w 2024 roku lekarz wykazał, że pracował 1,2 tys. godzin w miesiącu, podczas gdy miesiąc 31-dniowy ma 744 godziny. Takie wykazy były możliwe dlatego, że lekarz pracował na kilku umowach jednocześnie; w tym samym czasie miał być na oddziale, w SOR i w poradni. Lekarz, wobec którego starostwo złożyło zawiadomienie pełnił też kierowniczą funkcję w szpitalu - odpowiadał w nim za pion ds. lecznictwa. Lekarz nie pracuje już w szpitalu w Braniewie, odszedł latem ubiegłego roku, po tym, gdy nowa prezeska placówki nie zgodziła się na kontynuowanie dotychczasowego modelu rozliczeń.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.