Limity zarobków i czasu pracy lekarzy. Dyrektorzy szpitali chcą wstrzymania prac nad ustawą

Dyrektorzy szpitali apelują o wstrzymanie prac nad ustawą, która ma wprowadzić limity zarobków i czasu pracy lekarzy. Takie stanowisko przedstawili szefowie placówek w czasie Szczytu Szpitali Powiatowych w Warszawie - informuje reporter RMF FM Michał Dobrołowicz.
Zdjęcie ilustracyjne /Shutterstock
Jutro Sejm wróci do pracy nad przepisami. Szefowie placówek chcą jednak jej wstrzymania, bo obawiają się przede wszystkim wprowadzenia obowiązku pracy lekarza na co najmniej pół etatu w jednym szpitalu. Według nich to utrudni, a nawet uniemożliwi pracę małym lecznicom, gdzie lekarze przyjeżdżają wykonać konkretne zadanie.
Nasze oddziały zabiegowe znikną, dlatego że część godzin zabezpieczają anestezjolodzy - twierdzi tłumaczy prezes Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych, Waldemar Malinowski.
Szefowie szpitali proponują, żeby limity czasu pracy i zarobków ustalać oddolnie i lokalnie, w zależności od sytuacji w konkretnym regionie. Mają przekonywać do tego w tym tygodniu w Sejmie.
Pokłosie afery w Warszawskim Szpitalu Południowym
Pomysł wprowadzenia limitów zarobków to konsekwencja afery w Warszawskim Szpitalu Południowym.
W pierwszej połowie października Dawid K., - główna postać we wspomnianej aferze - usłyszał w zarzut dotyczący popełnienia oszustwa na mieniu znacznej wielkości, w kwocie 583,5 tys. zł.
Według publikacji portalu Zero.pl – jako koordynator SOR-u w Szpitalu Południowym, a także radny Koalicji Obywatelskiej warszawskiej dzielnicy Ursus - miał w trakcie specjalizacji z anestezjologii zarobić w ubiegłym roku w placówkach medycznych 1,6 mln zł.
Prokurator podjął decyzję o zastosowaniu wobec podejrzanego policyjnego dozoru, poręczenia majątkowego w wys. 200 tys. zł i zakazu opuszczania kraju z zatrzymaniem paszportu. Podejrzanemu grozi do 10 lat więzienia.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.