Punch2027: Obidients reject INEC’s plan to use AIThe Jerusalem PostSome 18 injured in eight-car pileup on Highway 6 in central Israel, halting trafficDaily MaverickWORLD HEART DAY: Silent killer, simple fix? How to save SA from hypertensionRTP DesportoJaime Faria falha acesso ao quadro principal do torneio de TóquioInquirerTulfo flags ‘palakasan system’ in NHA housing beneficiary selectionVanguardOtti to Ndigbo: Don’t fight Chinese traders; beat them with technologyColliderArthur Morgan Actor Officially Addresses One of 'Red Dead Redemption 2's Biggest Fan Theories [Exclusive]20 Minuten«Überall liegt Staub»: Das Schächental nach dem FelssturzThe South AfricanDay 15 of 24: Festive Quiz – Test your Local Government Elections 2026 knowledge and win R250NMEVictoria Beckham “back in the studio” as she records vocals with son CruzIl Fatto QuotidianoNations League, la situazione dell’Italia: la nuova classifica, la sfida alla Francia, Montella a rischio | Cosa c’è in balloSportstarIndia in Athletics LIVE Updates, Asian Games 2026: Dev Meena, Kuldeep Kumar clear 5.35m in men's pole vault final; Pooja, Supriya in action in women's high jump
The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, September 29, 2026

Bąkiewicz uniewinniony ws. graffiti na zabytku. Jest uzasadnienie

Translate

Robert Bąkiewicz został w lipcu uniewinniony przez sąd z zarzutu uszkodzenia elewacji gmachu Ministerstwa Klimatu i Środowiska w Warszawie. Serwis gazeta.pl dotarł do uzasadnienia tego wyroku.

Bąkiewicz uniewinniony ws. graffiti na zabytku. Jest uzasadnienie

Źródło zdjęć: © East News

Violetta Baran

Najważniejsze informacje:

  • Znak Polski Walczącej Bąkiewicz namalował na fasadzie ministerstwa w styczniu 2024 r. Uwiecznił to na nagraniu, które opublikował w sieci.
  • Usunięcie farby kosztowało resort ok. 3,7 tys. zł.
  • Robert Bąkiewicz zwrócił ministerstwu całą kwotę w październiku 2025 r.
  • Sąd uznał, że po czyszczeniu na elewacji nie pozostały ubytki ani ślady farby.

Do zdarzenia doszło w styczniu 2024 r. Bąkiewicz namalował farbą na elewacji znak Polski Walczącej. W opublikowanym w mediach społecznościowych nagraniu krytykował rząd Donalda Tuska. Twierdził, że władze niszczą to, co polskie i narodowe, oraz sugerował, że minister Paulina Hennig-Kloska zdecydowała o usunięciu symbolu Polski Walczącej z budynku.

Wcześniej przez cztery lata w siedzibie resortu znajdowały się tablice poświęcone Żołnierzom Wyklętym oraz znak Polski Walczącej. Politycy Prawa i Sprawiedliwości alarmowali, że symbole zniknęły. Ministerstwo wyjaśniało, że ich usunięcie wiązało się z remontem budynku.

Jak usunięto znak Polski Walczącej?

Namalowany przez Bąkiewicza znak Polski Walczącej został usunięty miesiąc po jego pojawieniu się na elewacji. Prace trwały kilka godzin. Wykonawcy zastosowali preparaty chemiczne, a następnie spłukali powierzchnię gorącą wodą pod wysokim ciśnieniem. Koszt usunięcia graffiti wyniósł ok. 3,7 tys. zł.

W październiku 2025 r. Bąkiewicz wpłacił na konto ministerstwa całą kwotę wydaną przez resort na oczyszczenie fasady. Wcześniej zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa złożyli stołeczny i wojewódzki konserwatorzy zabytków. Prokuratura postawiła działaczowi zarzut uszkodzenia zabytku, a w czerwcu 2024 r. skierowała do sądu akt oskarżenia.

Oskarżenie dotyczyło trwałego naruszenia struktury jasnożółtego piaskowca szydłowieckiego, z którego wykonano fasadę. Przed sądem Bąkiewicz przekonywał, że nie zamierzał niszczyć mienia i nie wiedział, że gmach figuruje w rejestrze zabytków.

Uzasadnienie uniewinnienia Bąkiewicza

O uniewinnieniu Bąkiewicz poinformował 3 lipca na swoim profilu na platformie X. "Próbowali wsadzić mnie na 8 lat za obronę Polski Walczącej, stosując metody rodem z okupacji. Ich brudna, polityczna gra i fałszywki upadły w sądzie. Z patriotami nie wygracie!" - napisał działacz (przypomnijmy, że oskarżenie dotyczyło uszkodzenia zabytku).

Serwis gazeta.pl dotarł do uzasadnienia wyroku sądu w tej sprawie. Sąd stwierdził w nim, że "brak jest podstaw do uznania, iż oskarżony, umieszczając grafikę na frontowej elewacji budynku siedziby Ministerstwa dokonał uszkodzenia zabytku".

Zaznaczył też, że napis został usunięty, a na "elewacji nie stwierdzono ubytków w materiale, na którym naniesione było zanieczyszczenie".

W uzasadnieniu sąd podkreślił również, że "oskarżony nie miał świadomości co do unikalnego charakteru gmachu budynku", a ponadto wpłacił ministerstwu całą kwotę, którą resort przeznaczył na usunięcie graffiti.

Patrycjusz Wyżga

Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce

oprac. Violetta Baran Dziennikarka Wiadomości Wirtualnej Polski

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.