"Dostałem tezy do narracji". Pięć najważniejszych wniosków z pierwszego wywiadu generała Piotrowskiego
Rosyjska rakieta pod Bydgoszczą. Wiceszef MON przedstawił informację w Sejmie
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: CO MON
Jak dowiedział się dziennikarz "Czarno na białym" Piotr Świerczek, wieloletni spór między byłym dowódcą operacyjnym rodzajów sił zbrojnych generałem Tomaszem Piotrowskim a byłym ministrem obrony Mariuszem Błaszczakiem zakończył się ugodą. Polityk podpisał oświadczenie, w którym wyraża ubolewanie, że jego wypowiedzi zostały odebrane jako godzące w dobre imię byłego dowódcy operacyjnego. Słowa "przepraszam" w nim nie ma.
To pokłosie wydarzeń sprzed ponad trzech lat. 16 grudnia 2022 roku, podczas zmasowanego ataku Rosji na Ukrainę, w polską przestrzeń powietrzną wleciał rosyjski pocisk manewrujący Ch-55. Przeleciał nad znaczną częścią kraju i spadł w lesie w Zamościu, ok. 15 km od Bydgoszczy. Pod koniec kwietnia 2023 roku natknęła się na niego przypadkowa osoba, a MON poinformowało o "szczątkach niezidentyfikowanego obiektu wojskowego".
30 min
Po ujawnieniu sprawy ówczesny szef MON publicznie zarzucił dowódcy operacyjnemu, że nie poinformował go o incydencie, a generał odpowiedział prywatnym aktem oskarżenia o zniesławienie. Argumentował, że Błaszczak pomówił go o postępowanie narażające go na utratę zaufania potrzebnego do zajmowania stanowiska, a wypowiedzi ministra poniżały go w opinii publicznej.
W rozmowie dla "Czarno na białym" gen. Piotrowski wraca do kulis tego konfliktu. Cała rozmowa, w tym treść oświadczenia Mariusza Błaszczaka, dostępna jest w TVN24+.
5 najważniejszych tez rozmowy z generałem Tomaszem Piotrowskim:
1. Według generała minister Błaszczak wiedział o obiekcie od pierwszych chwil, gdy pojawił się w polskiej przestrzeni, a mimo to publicznie obciążył odpowiedzialnością za brak informacji dowództwo operacyjne.
Piotrowski utrzymuje, że minister został poinformowany zarówno o zbliżającym się obiekcie, jak i o tym, co widziały polskie radary. Informację przekazał najpierw oficer dyżurny, a potem sam generał w rozmowie telefonicznej. Pytany, czy minister skłamał, mówi: "tak".
2. Przed konferencją o rakiecie miał dostać "tezy do narracji", z których tylko niewielka część była prawdziwa.
Według relacji gen. Piotrowskiego otrzymał on gotowe tezy komunikacyjne, których nie chciał powtórzyć, bo część uznawał za niezgodne z faktami, a część mogła dotyczyć materiałów objętych tajemnicą śledztwa. Miał powiedzieć m.in., że wojsko "miało pełne panowanie" i że poszukiwania zaniechano z powodu śniegu. Wygłosił na konferencji tylko to, co uznał za możliwe do powiedzenia. To pierwszy raz, gdy tak szczegółowo opisuje kulisy przygotowań do konferencji po odnalezieniu rosyjskiej rakiety.
3. Generał ujawnia nieznany wcześniej wątek zawiadomienia do prokuratury.
Po raz pierwszy publicznie mówi, że po konferencji dotyczącej rakiety pod Bydgoszczą złożył zawiadomienie dotyczące podżegania do przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków poprzez ujawnienie informacji niejawnych. - Na pewno nie myślałem i do tej pory nie myślę o tym w kategoriach jawnej czy też niejawnej wojny z ministrem. Bardziej zależało mi na tym, żeby polskie społeczeństwo nie myślało, że można sobie tak po prostu manipulować - mówi gen. Piotrowski.
4. Generał krytykuje ujawnienie planu użycia Sił Zbrojnych RP "Warta" we wrześniu 2023 r. i sugeruje, że bezpieczeństwo państwa zostało wykorzystane w kampanii politycznej.
We wrześniu 2023 roku ówczesny minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak jednostronnie odtajnił i upublicznił fragmenty planu w celach politycznych (m.in. w spocie wyborczym PiS), czemu sprzeciwiali się dowódcy wojskowi. Zdaniem gen. Piotrowskiego dokument został przedstawiony opinii publicznej w sposób, który mógł wprowadzać w błąd, a ocena zagrożeń została pomylona z faktycznymi planami obronnymi. Jego ocena tej sytuacji jest "absolutnie negatywna".
5. Broni zakupów dla armii, nie poparłby powrotu Błaszczaka do MON.
Gen. Piotrowski broni wielu decyzji modernizacyjnych, zakupów uzbrojenia i kierunku wzmacniania armii po wybuchu wojny w Ukrainie. Równocześnie mówi jednak, że mając swoją wiedzę i doświadczenie, nie rekomendowałby ponownego powierzenia Błaszczakowi stanowiska ministra obrony narodowej.
Cały godzinny wywiad z generałem Tomaszem Piotrowskim dostępny jest dla subskrybentów TVN24+. Generał odpowiada w nim także na pytania m.in. o to, dlaczego nie można było zestrzelić pocisku, jak wyglądały poszukiwania szczątków rakiety w grudniu 2022 r. i dlaczego uważa, że rozmowy o trudnych sprawach powinny być prowadzone "patrząc sobie w oczy".
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.