Położył bombę na aucie swojej znajomej. Sprawca z Sosnowca trafił do aresztu

Opracowanie: Renata Gaweł Publikacja: Dzisiaj, 18 września (14:20)
Mężczyzna, który położył ładunek wybuchowy na samochodzie swojej znajomej w Sosnowcu, został tymczasowo aresztowany. Choć w wyniku eksplozji auto zostało uszkodzone, na szczęście nikt nie ucierpiał. Podejrzanemu grozi nawet 10 lat więzienia.
Akcja policji w miejscu zamieszkania 45-latka /Policja
Do niebezpiecznego incydentu doszło w środę, gdy mężczyzna umieścił ładunek wybuchowy na samochodzie należącym do jego znajomej. Ładunek eksplodował tuż po tym, jak został podłożony.
Na szczęście w momencie wybuchu kobiety nie było w pojeździe – jak ustalono, zaprowadziła ona swoje dziecko do przedszkola. Dzięki temu nikt nie odniósł obrażeń, choć samochód został poważnie uszkodzony.
Zarzuty dla podejrzanego
Jak informuje reporter RMF MF Marcin Buczek, w prokuraturze mężczyźnie postawiono dwa poważne zarzuty. Pierwszy dotyczy spowodowania eksplozji, w wyniku której doszło do uszkodzenia mienia. Drugi zarzut związany jest z posiadaniem substancji wybuchowych, które zostały znalezione w miejscu zamieszkania podejrzanego.
Jak wynika z ustaleń śledczych, motywem działania była sprawa osobista pomiędzy mężczyzną a jego znajomą.
Podejrzany przyznał się do zarzucanych mu czynów i potwierdził, że jego działania miały podłoże osobiste.
Obecnie mężczyzna przebywa w tymczasowym areszcie, a za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.