Emu biegał po ulicach miasta. Nagranie
Emu biegał po Santa Cruz
Źródło wideo: 2026 Cable News Network All Rights Reserved
Źródło zdj. gł.: 2026 Cable News Network All Rights Reserved
Do zdarzenia doszło kilka dni temu w mieście Live Oak w hrabstwie Santa Cruz w amerykańskim stanie Kalifornia. Tamtejszy patrol drogowy otrzymał zgłoszenie o emu poruszającym się po jednym ze skrzyżowań.
>>> CZYTAJ TEŻ: Bukowisko na nagraniu. "Piękna i pełna dynamizmu scena"
Zwierzę uciekło właścicielowi
"Choć na co dzień mamy do czynienia z psami, kotami, jeleniami, a od czasu do czasu nawet ptakami, emu było dla nas czymś, czego się nie spodziewaliśmy!" - napisali funkcjonariusze w mediach społecznościowych.
Na szczęście z tym przypadku sytuację szybko udało się opanować. Właściciel uciekiniera przybył na miejsce, a funkcjonariusze pomogli mu schwytać emu. Zwierzę zostało bezpiecznie odprowadzone do domu.
Zagrożenie dla ludzi i nie tylko
Obecność strusia na drodze mogła doprowadzić do wielu niebezpiecznych sytuacji. Ptak może zderzyć się z pojazdem, wpaść na rowerzystę, czy też przechodnia. Dorosłe osobniki mają około 180 cm wzrostu i ważą około 50 kilogramów. Zderzenie z nim może więc prowadzić do poważnych konsekwencji nie tylko dla pieszych lub pojazdów, ale przede wszystkim stwarza też zagrożenie dla samego zwierzęcia.
Spłoszone emu może zacząć nagle biec w innym kierunku. Ruchy zwierzęcia są niespodziewane i nagłe, dlatego służby muszą reagować ze szczególną ostrożnością, gdy dostają zgłoszenia dotyczące tak dużych ptaków.
>>> CZYTAJ TEŻ: Humbak uderzył w łódź. "Powiedziałem siostrzeńcowi, by chwycił za aparat"
Choć emu zazwyczaj kojarzą się z australijską przyrodą, to można je spotkać za granicą w różnych hodowlach. Jak podają dane stowarzyszenia American Emu Association, w 2022 roku na terenie USA łącznie było zarejestrowanych ponad 12 tysięcy osobników tych ptaków.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.