Koniec problemów z alertami? RCB rozmawia z operatorami
- Obecne systemy SMS-owe mają ograniczoną przepustowość – w zależności od operatora pozwalają wysłać od 500 tys. do 3 mln wiadomości na godzinę.
- System Cell Broadcast ma zostać uruchomiony w Polsce do września 2027 r. – szef MSWiA zapowiedział, że będzie to najszybsze wdrożenie tego rodzaju w UE.
- Play szacuje, że wdrożenie technologii po jej stronie potrwa ok. sześciu miesięcy od momentu podjęcia decyzji o realizacji projektu.
Od połowy września RCB wysyła na telefony komórkowe nowy rodzaj alertów, powiązanych z rosyjskimi nalotami na terytorium Ukrainy. System obejmuje trzy poziomy komunikatów – najwyższy ostrzega przed zagrożeniem atakiem z powietrza i nakazuje znalezienie bezpiecznego miejsca. Zarówno częstotliwość, jak i zasadność wysyłania alertów budzą mieszane opinie, również wśród polityków.
W rozmowie z PAP posłanka KO z Podkarpacia Joanna Frydrych oceniła, że "dla jednych alerty wysyłane są za często, dla innych za rzadko", z kolei Urszula Nowogórska z PSL stwierdziła, że państwo "ma obowiązek informować mieszkańców o zagrożeniach, bez względu na to, jak często się to dzieje".
– Należy zastanowić się, czy właściwe jest wysyłanie alertów do obywateli za każdym razem, gdy dochodzi do nalotów na terytorium Ukrainy – skomentowała zaś Ewa Leniart z PiS.
Przypomnijmy, że w poniedziałkowy wieczór Rządowe Centrum Bezpieczeństwa omyłkowo rozesłało alert ostrzegający przed zagrożeniem lotniczym – przeznaczony dla odbiorców z terenu województwa lubelskiego – również do mieszkańców województwa lubuskiego. Rzecznik RCB Piotr Błaszczyk potwierdził pomyłkę w rozmowie z Wirtualną Polską. W sieci wybuchła burza po ujawnieniu pomyłki.
Kto decyduje o wysłaniu alertu?
Rzecznik RCB Piotr Błaszczyk wyjaśnił w rozmowie z PAP, że centrum pełni wyłącznie rolę pośrednika: – Schemat jest taki: jeśli instytucja, która monitoruje zagrożenie, widzi, że to zagrożenie jest, wysyła nam wniosek o uruchomienie alertu. My jesteśmy tylko przekaźnikiem, nie mamy swoich ludzi w terenie, nie jesteśmy ekspertami od militariów – powiedział.
Podkreślił też, że wysyłanie ostrzeżeń jest obowiązkiem RCB w każdej sytuacji, gdy właściwa instytucja stwierdzi realne zagrożenie. Były szef RCB Marek Kubiak ujawnił natomiast, że w czasie jego kierowania centrum od uzyskania informacji do wysłania alertu mijało przeciętnie od 30 do 40 minut – częściowo z powodu wymogów proceduralnych, częściowo z powodu ograniczeń technicznych.
Ograniczeniem pozostaje przepustowość infrastruktury SMS-owej. B. szef RCB powiedział PAP, że w zależności od operatora urządzenia pozwalają wysłać od 500 tys. do 3 mln wiadomości na godzinę.
– Rozmawiamy cały czas z operatorami i ta przepustowość jest zwiększana – przyznał Błaszczyk.
Cell Broadcast w Polsce
Równolegle toczy się dyskusja o wdrożeniu systemu Cell Broadcast, który wysyła komunikaty bezpośrednio z masztów telefonii komórkowej do wszystkich aktywnych urządzeń w zasięgu danej stacji bazowej – bez obciążania sieci i bez względu na to, czy użytkownik ma włączone powiadomienia. Alert wyświetli się nawet na zablokowanym ekranie, a sygnał dźwiękowy odtworzy się również w trybie cichym.
Szef MSWiA Marcin Kierwiński zapowiedział we wrześniu uruchomienie aplikacji obsługującej Cell Broadcast do września przyszłego roku.
– Chcielibyśmy, aby do września przyszłego roku ten system rozpoczął działanie. I żeby było jasne: to będzie najszybsze wdrożenie tego typu systemu spośród wszystkich krajów Unii Europejskiej, które do tej pory to zrobiły – powiedział w Programie III Polskiego Radia.
Operatorzy, uczestniczący we wrześniowych rozmowach z MSWiA, zaznaczyli, że wdrożenie powinno być finansowane ze środków publicznych, w tym z funduszy UE – podobnie jak miało to miejsce w Austrii, Niemczech, Francji, Hiszpanii czy Włoszech.
Technologia Cell Broadcast nie jest pozbawiona ograniczeń sprzętowych. Przedstawiciel T-Mobile Polska Jakub Chajdak zwrócił uwagę, że starsze urządzenia mogą wymagać dodatkowej konfiguracji. Jak wyjaśnił, ok. połowy używanych obecnie telefonów da się przygotować do odbioru alertów zdalną aktualizacją, natomiast w przypadku pozostałych konieczna może być ręczna zmiana ustawień przez użytkownika. Standard EU-Alert przewiduje kilka kategorii komunikatów – tych o najwyższym priorytecie użytkownik nie będzie mógł wyłączyć.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.