Odstrzał dzików w Warszawie bez limitu. Nowa uchwała
Nowa uchwała dotycząca dzików w Warszawie
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Justyna/ Kontakt24
Podczas wtorkowej sesji Sejmiku Województwa Mazowieckiego radni przyjęli uchwałę w sprawie ograniczenia populacji dzików na terenie Warszawy.
Sprawą zwierząt miasto postanowiło się zająć i wystąpiło z wnioskiem o przyjęcie uchwały przez Sejmik Województwa Mazowieckiego. - Tej uchwały na początku nie było w porządku obrad. Do porządku sesji została dopisana w ostatniej chwili przez marszałka Adama Struzika. Radni Sejmiku przegłosowali. Nie będzie już limitu, jeśli chodzi o odstrzał dzików - powiedział po południu reporter TVN24 Wojciech Skrzypek.
Dziki w Warszawie
Źródło zdjęcia: Justyna/ Kontakt24
Uchwała na dwa lata. Radni przegłosowali
Nie oznacza to jednak, że nie ma ograniczeń. Wszystkie przypadki odstrzelenia dzików będą musiały być dobrze udokumentowane. Trzeba będzie podać konkretne powody, dlaczego do zabicia dzika doszło. - Nie można przecież strzelać w Warszawie do dzików, bo przepisy mówią jasno: trzeba znajdować się co najmniej 150 metrów od miejsc zamieszkania. Dziki będą otruwane albo usypianie - powiedział reporter.
Limitu nie będzie, gdy konkretne osobniki nie będą się bały mieszkańców i pojawiają się często w tych samych miejscach i w żaden inny sposób nie da się ich pozbyć. - To także w przypadku, kiedy dziki wchodzą na drogi czy chodniki notorycznie. Wtedy również zaistnieje przesłanka, która będzie umożliwiać odstrzał. Krytycy tej uchwały z ramienia Lewicy i części Prawa i Sprawiedliwości mówią, że to jest przepis, który będzie można podpiąć pod każdego dzika - zauważył reporter.
Ostatecznie 37 radnych było "za", "przeciw" - czterech i wstrzymały się dwie osoby. Radni podkreślali, że nie cieszą się z wyniku głosowania, ale skala zjawiska jest duża i nie ma wyjścia. Uchwała ma wejść w życie za dwa tygodnie i obowiązywać będzie przez najbliższe dwa lata.
Dziki w Parku Dreszera na warszawskim Mokotowie
Źródło zdjęcia: Mati/Kontakt24
Redukcja dzików w uzasadnionych przypadkach
Jak czytamy w komunikacie Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego, przyjęta uchwała "nie oznacza nakazu redukcji określonej liczby dzików". Stwarza podstawę prawną do podejmowania działań w uzasadnionych przypadkach. "Ograniczeniu populacji na podstawie uchwały będą mogły podlegać wyłącznie zwierzęta bytujące w granicach administracyjnych Warszawy, które stanowią nadzwyczajne zagrożenie dla życia, zdrowia lub gospodarki człowieka" - wyjaśniają urzędnicy.
W projekcie nie wskazano górnej liczby dzików, które mogą zostać objęte działaniami. "Nie można bowiem z góry przewidzieć, ile zwierząt w okresie obowiązywania uchwały będzie powodować zagrożenie, gdzie do takich sytuacji dojdzie ani jakie będą ich okoliczności. Zamiast limitu liczbowego określono kryteria, które muszą zostać spełnione, aby można było podjąć interwencję. Obejmują one dziki, które: trwale utraciły naturalny lęk przed człowiekiem (synantropizacja); bytują lub regularnie nachodzą na tereny zurbanizowane, obszary o równej lub zwartej zabudowie mieszkaniowej, użyteczności publicznej oraz rekreacyjnej; przebywają w pasach drogowych dróg publicznych" - czytamy dalej.
Więcej zgłoszeń dotyczących dzików
Jak podaje urząd, dane Lasów Miejskich pokazują wyraźny wzrost liczby zgłoszeń dotyczących obecności dzików. "W 2023 r. było ich 4713, w 2024 r. 5128, a w 2025 r. już 8804. Tymczasem tylko od początku stycznia do 31 lipca 2026 r. zarejestrowano 14 434 zgłoszenia. To o 5630, czyli około 64 proc., więcej niż w całym 2025 r." - wyliczają w komunikacie urzędnicy.
Jak dodają, rosnąca liczba zgłoszeń to już nie tylko problem związany z obecnością dzików w przestrzeni miejskiej. "W 2024 r. odnotowano 59 ataków na ludzi i 13 na psy, a w 2025 r. odpowiednio 121 i 29. Do 31 lipca 2026 r. liczba ta wzrosła już do 159 ataków na ludzi oraz 42 na psy. Obecność dzików w gęsto zabudowanych częściach miasta oznacza również ryzyko zdarzeń komunikacyjnych oraz szkód w mieniu" - oceniają.
"Najwięcej zgłoszeń w 2026 roku pochodziło z Białołęki, gdzie było ich 3658, oraz Wawra, gdzie zarejestrowano 3047 przypadków. Kolejne były Bielany z 1646 zgłoszeniami i Mokotów z 1147. Problem nie dotyczy jednak wyłącznie dzielnic położonych w sąsiedztwie dużych kompleksów leśnych. Coraz więcej zgłoszeń pochodzi również z silnie zurbanizowanych części Warszawy. Do końca lipca 2026 r. było ich 503 na Żoliborzu, 478 na Woli, 198 w Śródmieściu i 184 na Ochocie" - podaje urząd.
Skalę zjawiska potwierdzają badania liczebności populacji. W ramach pilotażowego projektu z wykorzystaniem technologii teledetekcyjnej, przeprowadzonego na zlecenie Warszawy w 2025 roku liczbę dzików na objętej badaniem części miasta oszacowano na około 3,5 tysiąca osobników.
Jak dowiadujemy się z komunikatu, do 2017 roku jednym z podstawowych rozwiązań był odłów i przenoszenie zwierząt poza tereny zurbanizowane. Sytuacja zmieniła się po stwierdzeniu na terenie Warszawy przypadków afrykańskiego pomoru świń (ASF). Od listopada 2017 roku, ze względu na przepisy sanitarne, odłów połączony z przemieszczeniem zwierzęcia przestał być możliwy. Regulacja populacji była następnie prowadzona m.in. poprzez odstrzał sanitarny. Od 2022 roku do 31 lipca 2026 roku zredukowano łącznie 1750 dzików. Zdecydowana większość, 1200 zwierząt, została odłowiona, natomiast 550 objęto odstrzałem. W samym 2024 roku zredukowano 466 dzików, a w 2025 roku 465. Do 31 lipca 2026 roku było to kolejnych 287 zwierząt.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.