Motyka broni Piątkowskiej i uderza w PiS. Padły mocne słowa

– To jest praktyka. Nie mówią, że to dzięki nim, bo to jest procedura konkursowa. (…) Konkurs w pełni transparentny, przejrzysty, a sklejanie filmiku z procedurą korupcyjną jest dowodem na to, że tam [w PiS, przyp. red.] korupcja się tak w głowach zalęgła, że wszędzie ją widzą – ocenił minister energii Miłosz Motyka w programie "Tłit" w Wirtualnej Polsce.
Kampania w Krakowie jest już niemal na finiszu. W najbliższą niedzielę krakowianie zdecydują, kto zostanie prezydentem miasta, po tym, jak w referendum odwołali Aleksandra Miszalskiego. W drugiej turze zmierzą się Monika Piątkowska i Łukasz Gibała.
Sporo emocji wywołało ostatnie nagranie Piątkowskiej, na którym wystąpiła z ministrem sportu. – Bardzo się cieszę, że jako minister sportu i turystyki wspólnie z panią senator Piątkowską mamy bardzo dobre informacje. Tylko dzisiaj w ramach programów ministerialnych kwota wsparcia na budowę infrastruktury tenisowej, orlikowej i budowę wielkiej pięknej hali sportowej w Krakowie to jest ponad 30 milionów złotych – mówił na nagraniu Jakub Rutnicki. – Dziękuję, panie ministrze Rutnicki, za niemal 30 milionów złotych dla krakowskiego sportu od Ministerstwa Sportu i Turystyki! Nie zwalniamy! – napisała Monika Piątkowska w opisie.
"Konkurs w pełni transparentny, przejrzysty"
Polityczni przeciwnicy zarzucają Piątkowskiej polityczną korupcję. Pytany o to minister energii Miłosz Motyka w programie "Tłit" w Wirtualnej Polsce stwierdził, że te oskarżenia są bezpodstawne. - Monika Piątkowska jest panią senator z Krakowa, więc myślę, że jej rolą jest walczyć o te środki. Po drugie, to są środki, które zostały rozdysponowane wcześniej. Niezależnie od tego, czy ten filmik by się pojawił - tutaj wsparcie pana ministra Rutnickiego jest dość jasne z wielu powodów słuszne - to te środki i tak byłyby przyznane, więc sugerowanie, że jest to przekazywanie środków akurat na kampanię jest po prostu moim zdaniem niewłaściwe - stwierdził.
Podkreślił, że wielu parlamentarzystów pojawia się w trakcie uroczystości, kiedy symbolicznie przekazywane są środki rządowe dla regionu, z którego zostali wybrani. – To jest praktyka. Nie mówią, że to dzięki nim, bo to jest procedura konkursowa. (…) Konkurs w pełni transparentny, przejrzysty, a sklejanie filmiku z procedurą korupcyjną jest dowodem na to, że tam [ w PiS, przyp. red.] korupcja się tak w głowach zalęgła, że wszędzie ją widzą – ocenił.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.