Wybuchy w Rosji, trafiono w kluczowy obiekt. Odpowiada za eksport ropy

Ukraińskie media poinformowały o ataku na liniowy punkt produkcyjno-dyspozycyjny Samara w obwodzie samarskim, gdzie odnotowano pożar oraz eksplozje.
Obiekt w Samarze, należący do koncernu Transnieft, jest jednym z największych w Rosji parków zbiorników, kluczowym dla dystrybucji eksportowanej ropy naftowej.
Według informacji agencji UNIAN, w ciągu ostatnich trzech dni Ukraina miała zniszczyć około 10 procent rosyjskich mocy przerobowych ropy naftowej.
W poniedziałek w nocy zaatakowano liniowy punkt produkcyjno-dyspozycyjny "Samara", który leży w pobliżu miejscowości Proswit w obwodzie samarskim. Według agencji UNIAN nad terenem parku zbiorników unosi się czarny dym.
Władze lokalne nie poinformowały oficjalnie o ataku, jednak mieszkańcy okolicznych miejscowości potwierdzają, że słyszeli wybuchy i widzieli unoszący się w powietrzu słup dymu. Nie ma na razie także oficjalnych informacji o skali zniszczeń w stacji.
Zaatakowano stację "Samara" w Rosji. Powstaje tam większość eksportowanej ropy
UNIAN przypomina, że jest to jeden z największych parków zbiorników do gromadzenia ropy naftowej w Europie. Stacja posiada łącznie 71 zbiorników o łącznej pojemności ponad 1,6 miliona metrów sześciennych. Powierzchnia obiektu wynosi ponad 216 hektarów.
Stacja "Samara", która należy do koncernu Transnieft, jest także jednym z największych obiektów do gromadzenia i dystrybucji ropy w Rosji. Według informacji ukraińskiego Sztabu Generalnego właśnie tam powstaje większość eksportowanej rosyjskiej ropy.
UNIAN, powołując się na dane kanału "Dnipro Osint", podał ponadto, że w ciągu ostatnich trzech dni Ukraina zniszczyła około 10 proc. rosyjskich mocy przerobowych ropy naftowej.
Łącznie przez weekend zaatakowano trzy rafinerie - w Kstowie, Nowokuibyszewsku oraz obiekt "Basznieft-Nowoil". Ich łączna roczna wydajność wynosi około 33 mln ton ropy.
Źródło: UNIAN
"Świat w szachu": Plan Rosji wobec Polski? Były szef MSZ ostrzega!INTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.