Wstrząsy w Europie. Wybitny politolog ostrzega: doświadczamy wielkich zmian. "Element wojny domowej"
Iwan Krastew to bułgarski politolog, współzałożyciel think tanku Europejska Rada Spraw Zagranicznych i szef Centrum Strategii Liberalnej w Sofii.
Coraz częściej słyszymy przed wyborami, że "teraz wszystko jest na szali". A potem może być już za późno. Dlaczego to problem?
Demokracja oznacza zastąpienie przemocy odroczeniem. Dlaczego po przegranych wyborach pozwala się rządzić przez cztery lata ludziom, których uważa się za niebezpiecznych? Ponieważ wierzy się, że potem będzie można wrócić i naprawić ich błędy.
Ale co, jeśli uważamy, że bez pewnych działań na rzecz klimatu wkrótce faktycznie będzie za późno? Albo, że po kolejnych czterech latach konsekwencje imigracji staną się nieodwracalne? Wtedy nie można pozwolić innym rządzić. Ci, którzy uważają każde wybory za swoje ostatnie, nie mogą pogodzić się z porażką.
Ale w przypadku niektórych problemów rzeczywiście może być za późno, jeśli poczekamy jeszcze jedną kadencję. Czy postulat, by działać już teraz, nie jest uzasadniony?
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.