Nowa fala ataków na Rosję. Ukraina uderzyła w rafinerie
- Gubernator Kraju Permskiego Dmitrij Machonin przekazał, że nad regionem zestrzelono 12 dronów.
- Ukraińskie Siły Systemów Bezzałogowych podały, że we wrześniu zaatakowano co najmniej 16 obiektów w Rosji.
- Władimir Putin natomiast ocenił, że wrześniowe naloty kosztowały Rosję 1 proc. PKB.
Ukraiński przywódca nie sprecyzował, jakie obiekty zostały zaatakowane na Morzu Czarnym. Władze obwodów astrachańskiego i samarskiego nie odniosły się dotąd do informacji o uderzeniach. Dmitrij Machonin poinformował natomiast na Telegramie o zestrzeleniu 12 dronów nad Krajem Permskim.
Ukraiński prezydent do wpisu dołączył wideo, na którym widać skutki ataków.
Rosyjskie rafinerie celem ukraińskich ataków
Minister obrony Ukrainy Jewhen Chmara twierdził w poniedziałek, że skala zniszczeń rosyjskiego sektora naftowego jest znaczna. – Naloty te zniszczyły 51 proc. rosyjskich mocy przerobowych ropy naftowej – oświadczył. Powtórzył także stanowisko władz w Kijowie, według którego ataki "stanowią poważny cios dla gospodarki wroga" oraz dla zdolności Rosji do prowadzenia wojny i zaopatrywania armii.
Kreml nie podał dotąd informacji o stratach rosyjskiej infrastruktury naftowej.
Władimir Putin przyznał jednak w miniony czwartek podczas spotkania Klubu Wałdajskiego w Moskwie, że naloty przeprowadzone przez Ukrainę doprowadziły do strat odpowiadających 1 proc. rosyjskiego PKB.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.