Pracowita sobota toprowców. Śmigłowiec latał kilka razy

Dobra, słoneczna pogoda przyciągnęła w sobotę tłumy na tatrzańskie szlaki. W związku z dużą liczbą turystów ratownicy TOPR przeprowadzili w ciągu dnia dziesięć interwencji. Cztery akcje wymagały użycia śmigłowca.
Zdjęcie ilustracyjne /Shutterstock
Najpoważniejsze zdarzenie miało miejsce w okolicy Siwej Polany w Dolinie Chochołowskiej. U jednego z turystów doszło do nagłego zatrzymania krążenia. Mężczyzna był reanimowany, a następnie śmigłowcem TOPR został przewieziony do szpitala w Zakopanem.
Niemal w tym samym czasie pomoc była potrzebna turystce na Rysach. Kobieta doznała blokady psychomotorycznej i nie mogła samodzielnie kontynuować zejścia. Ratownicy zabrali ją śmigłowcem na dół.
Lotnicze wsparcie wykorzystano również w dwóch innych przypadkach. Pod Grzesiem ratowano turystę z urazem nogi, natomiast w rejonie Ciemniaka pomocy potrzebował mężczyzna, który doznał obrażeń obu nóg.
Pozostałe wezwania dotyczyły mniej poważnych zdarzeń, określanych przez ratowników jako typowe wypadki turystyczne.
TOPR przypomina jednocześnie, że powyżej 1900 m n.p.m. obowiązuje pierwszy, niski stopień zagrożenia lawinowego. Ratownicy podkreślają, że wraz ze wzrostem temperatury może rosnąć ryzyko samoistnych lawin z ciężkiego, mokrego śniegu – zwłaszcza na stokach o trawiastym i skalnym podłożu.
Służby apelują o odpowiedzialne przygotowanie wyjść w góry, śledzenie aktualnych warunków oraz wybieranie tras adekwatnych do własnego doświadczenia i kondycji.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.