W ruch pójdą cieplejsze kurtki. Jesień wkroczy do Polski z przytupem

Lato ostatecznie ustępuje miejsca kalendarzowej jesieni. Najnowsze wyliczenia numeryczne wskazują na mocne tąpnięcie temperatur w trzeciej dekadzie września. Jeszcze w połowie miesiąca na termometrach zobaczymy 25 st. C, jednak już od 21 września do Polski wtargnie wyraźnie chłodniejsza masa powietrza. W najzimniejszych regionach kraju wartości w najcieplejszym momencie dnia spadną do zaledwie 7 st. C.
Sprawdź prognozę pogody dla swojego regionu na POGODA.WP.PL
Przed nami wyraźna zmiana cyrkulacji atmosferycznej. Choć w trzecim tygodniu września Polska znajdzie się jeszcze pod wpływem cieplejszych mas powietrza, to przełom drugiej i trzeciej dekady miesiąca przyniesie odczuwalny powrót jesiennej aury. Jak wynika z danych publikowanych przez IMGW-PIB, pogodowy zwrot odczują mieszkańcy wszystkich województw - od Pomorza po Podkarpacie.
Najpierw powiew ciepła. Nawet 25 st. C na zachodzie Polski
Zanim odczujemy arktyczne ochłodzenie, czeka nas okres bardzo przyjemnych temperatur w ciągu dnia. Pogoda na środę 16 września zapowiada bardzo wysokie wartości jak na tę porę roku. W najcieplejszym momencie dnia w Zielonej Górze zobaczymy aż 25 st. C, a we Wrocławiu, Legnicy, Poznaniu oraz Bydgoszczy termometry wskażą 24 st. C.
Ciepły promień słońca dotrze także do Polski centralnej i wschodniej. W Warszawie, Krakowie, Katowicach, Rzeszowie oraz Kielcach po południu słupki rtęci osiągną 22-23 st. C. Najchłodniej w tym czasie będzie na północy: w Szczecinie i Koszalinie temperatura w dzień wyniesie 19 st. C, a na Podhalu około 19 st. C.
W kolejnych dniach, od czwartku 17 września do niedzieli 20 września, temperatura w dzień utrzyma się na stabilnym, umiarkowanym poziomie. W Gdańsku, Olsztynie, Białymstoku i Lublinie maksymalne wartości w ciągu dnia będą wahać się w przedziale od 17 st. C do 21 st. C. Natomiast w Opolu, Wrocławiu i Zielonej Górze słupki rtęci regularnie sięgać będą 21-22 st. C.
Gwałtowne ochłodzenie od 21 września. Załamanie pogody w całej Polsce
Kluczowy zwrot w prognozach nastąpi w poniedziałek 21 września, kiedy do Europy Środkowej z północy zacznie spływać powietrze pochodzenia polarnego. Ochłodzenie jako pierwsi odczują mieszkańcy pasa nadmorskiego oraz Polski północno-wschodniej. W Koszalinie temperatura maksymalna spadnie do 14 st. C, a w Gdańsku, Olsztynie i Suwałkach zatrzyma się na poziomie 15 st. C. W Warszawie, Poznaniu i Białymstoku zanotujemy 16 st. C, zaś w Gorzowie Wielkopolskim, Kielcach i Lublinie 15-17 st. C.
Apogeum chłodnej fali nastąpi we wtorek 22 września. To właśnie wtedy nastąpi astronomiczne i kalendarzowe przejście w okres jesienny, które zaznaczy się wyjątkowo niskimi wartościami na termometrach. W Kielcach oraz Rzeszowie w najcieplejszym momencie dnia termometry wskażą zaledwie 13-14 st. C. W Krakowie, Lublinie i Katowicach należy spodziewać się maksymalnie 15 st. C.
Górskie doliny i rejon Podhala odczują to tąpnięcie najmocniej - tam w ciągu dnia temperatura maksymalna nie przekroczy zaledwie 7 st. C. W tym samym czasie w Szczecinie, Wrocławiu i Zielonej Górze słupki rtęci wskażą od 16 st. C do 17 st. C.
Pogoda na koniec września. Czy ciepło jeszcze powróci?
W drugiej połowie tygodnia - w środę 23 września i czwartek 24 września - prognozowane jest delikatne wyhamowanie spadków temperatur na zachodzie, jednak wschód i południe pozostaną w strefie jesiennego chłodu. W środę w Suwałkach, Białymstoku, Lublinie i Kielcach temperatura w dzień wzrośnie maksymalnie do 15 st. C, a na Podhalu osiągnie zaledwie 9 st. C.
Dopiero w czwartek 24 września na zachodzie i południowym zachodzie Polski odnotujemy nieznaczny wzrost temperatur. We Wrocławiu termometry wskażą 20 st. C, w Zielonej Górze 19 st. C, a w Szczecinie, Poznaniu, Warszawie i Katowicach 18 st. C. W dolinie Wisły i na wschodzie - w Olsztynie, Suwałkach, Lublinie i Kielcach - wartości maksymalne wciąż nie przekroczą 16-17 st. C, potwierdzając, że wczesnojesienny chłód zadomowił się u nas na dobre.
Druga strona pogody: Co wydarzy się w nocy?
Analizując prognozę długoterminową, warto zwrócić uwagę na zachowanie wartości nocnych, które na mapach minimalnej temperatury powietrza ujawniają stopniowe wychładzanie gruntu. Podczas gdy w nocy ze środy na czwartek (16/17 września) w Zielonej Górze minimalna temperatura wyniesie jeszcze 14 st. C, a w Szczecinie, Wrocławiu i Gdańsku 13 st. C, to wraz z nadejściem jesiennego frontu nocny mróz zacznie wkradać się do rejonów górskich.
Przełomowe ochłodzenie nocne nastąpi od poniedziałku 21 września. W nocy z poniedziałku na wtorek (21/22 września) minimalna temperatura na Podhalu spadnie do zaledwie 4 st. C, a kolejnej nocy (22/23 września) osiągnie rekordowo niskie 3 st. C. W pozostałych regionach kraju - m.in. w Gorzowie Wielkopolskim, Krakowie, Katowicach, Wrocławiu, Białymstoku i Suwałkach - nocne minima w trzeciej dekadzie września obniżą się do 7–8 st. C, zmuszając nas do wyciągnięcia z szaf cieplejszych okryć.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.