Manipulacje i propaganda. "Kompletnie puszczone lejce" Telewizji Republika
Piątek, 31 października. Godzina 17.22. Na antenie pojawia się pasek o treści: "News Republika: Służby Tuska przejęły Trybunał Konstytucyjny". Po kwadransie jest już jasny apel: "Wzywamy wszystkich patriotów pod Trybunał Konstytucyjny". O 17.36 Jarosław Olechowski, szef wydawców stacji, poprzednio pracujący w TVP Jacka Kurskiego, ogłasza: "Trybunał Konstytucyjny został całkowicie przejęty przez służby Donalda Tuska".
Po godzinie 19 telewidz przeczyta na tzw. pasku, że "Tusk siłowo przejmuje Trybunał Konstytucyjny", a już około 23, że "służby Tuska przygotowują pucz".
Nie ma tu przypadku, w kolejnych "paskach" również widać próbę gry na emocjach. "Kierwiński zbroi policję na wojnę - polecił wydać broń maszynową", "koalicja Tuska dokonuje zamachu stanu", "zamach stanu: antysędziowie TK próbowali zatrzymać prezydenta".
W późniejszych dniach dobór słów jest podobny. Padają określenia, takie jak: "zamach stanu Tuska", "uzurpatorzy i przestępcy w TK", "puczystka Korwin-Piotrowska żądała ataku na Polaków", "przestępcze zgromadzenie".
Na dodatek "paski" to niejedyny element tej polityczno-medialnej aktywności. Pokazujemy jej przykłady i pytamy o granice.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.