Polscy duchowni zmuszeni do wyjazdu z Białorusi. Nie dostali zgody

Jedenastu księży archidiecezji mińsko-mohylewskiej musi wyjechać z Białorusi po odmowie zgody na dalszą posługę.
Arcybiskup Józef Staniewski zwrócił się do Alaksandra Łukaszenki o przedłużenie zezwoleń dla duchownych.
O. Roman Schulz, który przez blisko 20 lat pełnił posługę w Mohylewie, musi opuścić kraj w związku z tą decyzją.
O decyzji poinformowała niezależna inicjatywa Chrześcijańska Wizja. Wedle jej informacji zgody na dalszą działalność na Białorusi nie otrzymało 11 księży archidiecezji mińsko-mohylewskiej. Oznacza to, że będą musieli opuścić kraj.
Wymaganej zgody nie udzielił Urząd Pełnomocnika ds. Religii i Narodowości, lecz nie podano nazwisk duchownych, których dotyczy odmowa. Jak wskazuje Chrześcijańska Wizja, część z nich otrzymała wcześniej zgodę jedynie na minimalny okres.
Białoruś. Dominikanie zmuszeni do opuszczenia kraju
Ruch ten skłonił metropolitę mińsko-mohylewskiego abp. Józefa Staniewskiego do interwencji u samego Alaksadra Łukaszenki. Duchowny miał zwrócić się do białoruskiego przywódcy z prośbą o przedłużenie tym księżom zezwoleń.
Do wyprowadzki zmuszony w ten sposób został już dominikanin, ojciec Roman Schulz. Katolickie media przedstawiają go jako głównego organizatora Kongresu Różańcowego, który odbywa się corocznie w Mohylewie, a także popularyzatora postaci św. Królowej Jadwigi.
Odmowa oznacza dla niego zakończenie blisko 20-letniej posługi w Mohylewie. Brak zgody na jego dalszą posługę położył kres obecności wspólnoty dominikańskiej w tamtejszej parafii św. Kazimierza i św. Jadwigi. Do sprawowania dalszej posługi w Mohylewie potrzeba co najmniej dwóch zakonników. Dominikanów jednak na Białorusi brakuje.
Polski duchowny kończy posługę na Białorusi. Władze nie wyraziły zgody
"Przez pewien czas zakonnicy będą jeszcze opiekować się wspólnotą, ale w końcu będą zmuszeni ją przekazać. Pozostaje nadzieja, że biskupi znajdą księży, którzy przejmą parafię i będą dalej popularyzować kult św. królowej Jadwigi" - przekazano.
Portal katolik.life przypomina, że w 2016 roku doszło już do sytuacji, gdy władze państwowe odmówiły księdzu Romanowi Schultzowi przedłużenia zezwolenia na dalszą działalność religijną na Białorusi. Decyzja została jednak uchylona, a ksiądz kontynuował posługę.
Jednak zgodnie z obecną decyzją ma on opuścić Białoruś w ciągu najbliższych dni. Ksiądz został oficjalnie pożegnany 15 sierpnia, w święto Zaśnięcia Najświętszej Marii Panny.
"Polityczny WF": Nawrocki nadpremierem? Może rozgrywać na prawicy INTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.