W Nepalu zaginęło 53 Ukraińców. Szef MSZ wydał polecenie służbom
Dramatyczna sytuacja w Nepalu po katastrofalnej powodzi błyskawicznej, która spustoszyła rejon przygraniczny z Tybetem. Jak donosi serwis "Ukraińska Prawda", ukraińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało o utracie kontaktu z 53 obywatelami Ukrainy. Szef dyplomacji Andrij Sybiha wydał pilne polecenia służbom dyplomatycznym.
Szef dyplomacji Andrij Sybiha wydał pilne polecenia służbom dyplomatycznym
Źródło zdjęć: © East News
Sytuacja w rejonie kataklizmu zmieniała się dynamicznie od czwartkowego poranka. Jak początkowo informowała "Ukraińska Pravda", ukraiński resort spraw zagranicznych otrzymał zgłoszenie o braku kontaktu z zorganizowaną grupą 46 ukraińskich turystów przebywających w strefie zagrożenia. Z upływem godzin i po weryfikacji danych przez nepalską policję turystyczną bilans poszukiwanych wzrósł do 53 obywateli Ukrainy, o czym serwis powiadomił w kolejnym komunikacie.
Na specjalną infolinię ukraińskiego MSZ wpłynęło dotąd osiem zgłoszeń od krewnych, którzy stracili łączność z bliskimi znajdującymi się na liście.
W oświadczeniu cytowanym przez "Ukraińską Pravdę" minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha poinformował o wydaniu osobistego polecenia ambasadom Ukrainy w Indiach i Chinach, aby podjęły natychmiastowe działania przy użyciu dostępnych danych osobowych w celu ustalenia miejsca pobytu zaginionych. W akcję poszukiwawczą na miejscu bezpośrednio włączył się również konsul honorowy Ukrainy w Nepalu. Resort podkreśla, że na ten moment nie ma informacji o osobach zabitych lub rannych pośród obywateli Ukrainy.
Tragedia na skalę międzynarodową
Jak podaje w swojej relacji na żywo amerykańska stacja CNN, powołując się na nepalską komisję turystyki, poszukiwanych jest co najmniej 341 obywateli państw obcych. Z ustaleń CNN wynika, że wśród zaginionych znajduje się grupa 133 pielgrzymów z Indii zmierzających do świętej góry Kailasz w Tybecie, a także 47 obywateli Stanów Zjednoczonych, 34 z Australii, 33 z Wielkiej Brytanii oraz 24 z Kanady. Służby ratownicze z użyciem śmigłowców i dronów prowadzą wyścig z czasem, jednak zniszczone drogi i zerwana łączność znacząco utrudniają akcję poszukiwawczą.
Niszczycielska fala w Himalajach
Nepalska policja przekazała, że trwa akcja poszukiwawczo-ratownicza. Równolegle prowadzona jest ewakuacja ludzi z terenów, które są nadal zagrożone powodzią. Z powodu żywiołu ucierpiały szczególnie obszary Syapru Besi i Timure w górzystym dystrykcie Rasuwa, zamieszkanym przez około 50 tys. osób. Władze wezwały mieszkańców okolic rzeki Bhote Koshi, by ewakuowali się na wyżej położone tereny. Powódź zmyła kilka wsi, uszkodziła hydroelektrownie i zerwała 19 mostów - wyliczyła agencja AP.
oprac. Paweł Buczkowski Dziennikarz Wiadomości Wirtualnej Polski
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.