Niezapowiedziana wizyta Radosława Sikorskiego. "Dzień dobry z Kijowa"
Sikorski: Rosja nie może udawać, że jej działania nie mają wpływu na nasze bezpieczeństwo
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Radosław Sikorski/X
"Dzień dobry z Kijowa" - napisał wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski na platformie X w piątek rano. Do wpisu dołączył zdjęcie z dworca kolejowego, na którym widać, jak wita się z gospodarzami.
Dzień dobry z Kijowa. pic.twitter.com/QbblqcbTiQ
— Radosław Sikorski 🇵🇱🇪🇺 (@sikorskiradek) September 11, 2026
Rzecznik MSZ Maciej Wewiór poinformował, że wizyta jest "wyrazem wsparcia dla walczącej Ukrainy". - Im bardziej Rosja atakuje, tym bardziej trzeba wspierać Ukrainę - podkreślił.
W piątek rano, gdy Sikorski był już w Kijowie, ogłoszono tam najpierw żółty, a następnie czerwony alarm powietrzny. Żółty stopień oznacza atak dronów. Alarm czerwony oznacza zagrożenie zastosowania pocisków rakietowych.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.