Ustawki i groźby w podstawówce. Rodzice biją na alarm
- Uczniowie brwinowskiej podstawówki planują bójki i publikują w sieci zdjęcia noży, które nazywają "narzędziami do samoobrony" lub grafikami wygenerowanymi przez sztuczną inteligencję.
- Pod koniec października szkoła wezwała policję po tym, jak jedna z uczennic podrzuciła nóż do szafki innego dziecka, a pracownikom placówki grożono atakiem.
- Tylko we wrześniu i październiku dyrekcja skierowała do sądu rodzinnego sześć wniosków o wgląd w sytuację rodzinną agresywnych uczniów.
Do redakcji "Gazety Wyborczej" wpłynął list grupy rodziców dzieci uczęszczających do Szkoły Podstawowej nr 1 w Brwinowie. Opiekunowie opisali w nim problem narastającej przemocy rówieśniczej, gróźb oraz kolejnych wizyt policji w budynku szkoły. "Mamy poczucie, że sytuacja nie ulega poprawie, lecz stopniowo się zaostrza" – napisali autorzy listu, podkreślając obawę przed poważnym skrzywdzeniem któregoś z uczniów.
– Problem jest wieloletni. Do tej pory sygnały agresywnych zachowań wśród dzieci były ignorowane – powiedziała dziennikarzom jedna z matek.
Z relacji rodziców wynika, że uczniowie umawiali się na bójki na terenie boiska, parku oraz przed szkołą. Pojawiły się również doniesienia o przesyłaniu zdjęć ostrych narzędzi, które dzieci miały tłumaczyć wytworzeniem grafik przez sztuczną inteligencję. Po nagłośnieniu wcześniejszych ataków nożowników w szkołach w Ostrołęce i Leszczydole-Nowinach uczniowie mieli także żartować z przynoszenia noży i wskazywać, który z nauczycieli powinien zostać "zasztyletowany jako pierwszy".
Nóż w szafce. Co na to dyrekcja szkoły?
Głos w sprawie sygnałów o agresywnych zachowaniach uczniów zabrała dyrekcja szkoły.
"Bezpieczeństwo uczniów i pracowników jest dla szkoły priorytetem. Każdy sygnał o możliwym zagrożeniu podlega weryfikacji" – zapewniła Bożena Gubernat-Maciszewska, dyrektorka SP nr 1 w Brwinowie.
Władze placówki potwierdziły, że 26 października otrzymały informację o planowanej bójce między uczniami. Następnego dnia policjant przeprowadził rozmowy z dziećmi w obecności ich opiekunów. Kolejne zgłoszenia dotyczyły internetowych wpisów, w których uczniowie żartowali z przynoszenia noży, a także ucznia przesyłającego zdjęcia ostrzy z deklaracją, że zamierza się nimi bronić przed skonfliktowaną grupą rówieśników.
Ostatni z odnotowanych incydentów dotyczył uczennicy, która wniosła nóż na teren szkoły i podrzuciła go do szafki innego dziecka. W tym przypadku dyrekcja wezwała funkcjonariuszy, a sprawa ma trafić do sądu rodzinnego. Według danych przekazanych przez kierownictwo placówki, w bieżącym roku szkolnym nóż wniesiono raz i odnotowano groźbę użycia go wobec pracowników. Policja była wzywana do szkoły 27, 29 i 30 października.
Interwencje policji i procedury sądu rodzinnego
Informacje o podjętych działaniach potwierdziła Komenda Powiatowa Policji w Pruszkowie. Policjanci odnieśli się także do wcześniejszych zdarzeń.
Jak podano, w roku szkolnym 2025/26 w szkole odnotowano pięć interwencji policyjnych. – Dwie dotyczyły zdarzeń niezwiązanych bezpośrednio z zachowaniem uczniów: kradzieży hulajnogi oraz uszkodzenia elementu blacharskiego na dachu szkoły. Trzy interwencje dotyczyły uczniów – poinformowała "Gazetę Wyborczą" podkomisarz Monika Orlik, oficer prasowa KPP w Pruszkowie. Jedno z ówczesnych zgłoszeń dotyczyło przekazania ośmiolatce przez kolegę kartki z informacją o posiadaniu noża.
Z danych szkoły wynika, że we wrześniu i październiku 2026 r. skierowano do sądu rodzinnego sześć wniosków o wgląd w sytuację rodzinną uczniów. W roku szkolnym 2025/26 takich wniosków było 17, a w roku 2024/25 wpłynęło ich aż 20.
Placówka podała, że zapewnia 143 godziny pomocy psychologiczno-pedagogicznej tygodniowo, jednocześnie nie przygotowuje osobnego programu naprawczego.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.