Skandal w restauracji w Ostródzie. Kelner nagrywał kobiety w toalecie
Pracownicy restauracji w Ostródzie ujęli po pościgu 51-letniego kelnera, który ukrył w koszu na śmieci w toalecie telefon i nagrywał korzystające z niej osoby. Obywatel Meksyku usłyszał zarzut utrwalania wizerunku nagiej osoby bez jej zgody. Mężczyzna przyznał się do podłożenia telefonu, jednak twierdzi, że szukał narkotyków.
Policjanci zatrzymali 51-letniego kelnera restauracji w Ostródzie
Źródło zdjęć: © KPP Ostróda
Najważniejsze informacje
- 51-letni kelner nagrywał osoby korzystające z ogólnodostępnej toalety w restauracji w Ostródzie.
- Pracownicy lokalu przyłapali go na gorącym uczynku i zatrzymali po pościgu w pobliżu fontanny.
- Policja zabezpieczyła sprzęt elektroniczny podejrzanego, a na telefonie z toalety odkryto kilkanaście intymnych nagrań zarejestrowanych od sierpnia.
Pracownica restauracji położonej nad brzegiem jeziora Drwęckiego w Ostródzie zauważyła w piątek w nocy coś dziwnego w toalecie. Kiedy weszła do pomieszczenia, dostrzegła światło wydobywające się z kosza na śmieci, ustawionego koło sedesu.
DLA CIEBIE
30 lat Škoda Octavia. Miliony kilometrów i jeszcze więcej historii
DLA CIEBIE
Okazało się, że wewnątrz pojemnika znajdował się włączony telefon komórkowy ustawiony na rejestrowanie obrazu i dźwięku. Kobieta poinformowała o sytuacji resztę personelu. Po krótkiej konsultacji pracownicy rozpoznali, że urządzenie należy do 51-letniego Joela, obywatela Meksyku pracującego w lokalu jako kelner.
Gdy mężczyzna zorientował się, że został nakryty, rzucił się do ucieczki w kierunku dworca kolejowego, oddalonego o około 800 metrów od lokalu. W pogoń za nim ruszyli współpracownicy, którzy zdołali go zatrzymać kilkadziesiąt metrów od restauracji, niedaleko multimedialnej fontanny. Na miejsce natychmiast wezwano policję.
Kuriozalne tłumaczenie i zarzut karny
Mężczyzna został zatrzymany i przesłuchany przez policję. Jak informuje Anna Karczewska, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Ostródzie 51-latek otrzymał zarzut karny za utrwalanie wizerunku nagiej osoby bez jej zgody.
Przyznał się do umieszczenia telefonu w koszu na śmieci. Tłumaczył, że zrobił to, ponieważ miał podejrzenia, że w toalecie restauracji może się odbywać handel narkotykami. Przedstawicielka ostródzkiej komendy zaznacza jednak, że policja nie przypomina sobie wcześniejszych interwencji w tym lokalu w sprawach dotyczących narkotyków.
Kilkanaście intymnych nagrań i zabezpieczony sprzęt
Po zatrzymaniu funkcjonariusze przeszukali pokój w jednym z ostródzkich hoteli, w którym mieszkał 51-latek. Zabezpieczono tam dodatkowy sprzęt elektroniczny: dwa telefony, laptop, tablet oraz kilka pendrive'ów.
– To wszystko zostanie przebadane przez Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości w Olsztynie – mówi Ewa Ziębka, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Elblągu. Jak informuje rzeczniczka, specjaliści ze zwalczania cyberprzestępczości zbadali już wstępnie telefon znaleziony w restauracyjnej ubikacji.
– Jest na nim kilkanaście nagrań z restauracyjnej toalety. Najstarsze z nich powstało w sierpniu tego roku. To bardzo intymny materiał wideo – zaznacza Ziębka.
Toaleta, w której ukryto telefon, była ogólnodostępna zarówno dla personelu, jak i klientów restauracji, przez co korzystały z niej osoby w różnym wieku. Prokuratura nie poinformowała, czy wśród zarejestrowanych osób znajdują się nieletni.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.