AI zyskuje nową nazwę i własną „konstytucję”. Jest podpis Trumpa

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump, w towarzystwie szefów największych firm technologicznych świata, ogłosił podpisanie przełomowego porozumienia dotyczącego rozwoju i bezpieczeństwa sztucznej inteligencji. Co więcej, oficjalnie zmienił nazwę tej technologii na "superinteligencję".
Donlad Trump podpisał porozumienie dot. AI (fot. KEVIN DIETSCH/Getty AFP) /East News
We wtorek prezydent Donald Trump niespodziewanie pojawił się przed dziennikarzami podczas briefingu, w którym uczestniczyli szefowie sześciu najważniejszych firm technologicznych: Google, Meta, OpenAI, Anthropic, xAI i Nvidii.
Trump ogłosił, że wraz z liderami branży podpisał dokument nazwany "Porozumieniem z Białego Domu na temat superinteligencji". Jak podkreślił, jest to "coś w rodzaju konstytucji" dla nowej generacji sztucznej inteligencji, która od tej pory oficjalnie funkcjonować ma pod nazwą "superinteligencja". Zmiana terminologii ma wejść w życie we wszystkich dokumentach urzędowych w USA.
Jak podkreślił Trump, nowa terminologia ma odzwierciedlać przełomowy charakter technologii i jej rosnący wpływ na życie społeczne, gospodarkę oraz bezpieczeństwo. Prezydent zapewnił, że wszyscy uczestnicy spotkania przyjęli tę zmianę z entuzjazmem.
Cztery warstwy bezpieczeństwa i samokontrola gigantów
Podpisany dokument to deklaracja dobrych praktyk i samoregulacji firm rozwijających najbardziej zaawansowane modele AI. Zgodnie z jego zapisami, każda z firm zobowiązuje się do wdrożenia czterech warstw kontroli bezpieczeństwa:
- Wewnętrzny monitoring – stała kontrola zgodności modeli z założeniami, w tym zapobieganie wykorzystywaniu AI do włamań do obcych systemów.
- Zespoły audytowe – powołanie wewnętrznych grup ekspertów, które mają regularnie sprawdzać skuteczność wdrożonych zabezpieczeń i eliminować ewentualne zagrożenia.
- Niezależny audyt zewnętrzny – zaproszenie do współpracy zewnętrznych specjalistów, którzy będą nadzorować rozwój i wdrażanie systemów AI.
- Komitet nadzorczy – utworzenie niezależnego organu złożonego z członków zarządów firm, który będzie monitorował wszystkie działania i odbierał raporty dotyczące bezpieczeństwa.
Firmy zobowiązały się również do regularnych spotkań, podczas których będą ustalać wspólne standardy oraz dzielić się najlepszymi praktykami. Co istotne, nie wykluczają, że w przyszłości przyjęte zasady mogą zostać przekształcone w obowiązujące prawo.
Liderzy branży o nowym porozumieniu
Szef Mety Mark Zuckerberg powiedział, że przyjęty dokument "ma dać ludziom zaufanie do tego, że technologia działa w pożądany sposób". Ocenił też, że wtorkowe spotkanie było "historyczne" i że "jest to tylko początek".
Dario Amodei z Anthropica zwrócił uwagę na realne ryzyka związane z rozwojem AI, jednocześnie zapewniając, że trwają intensywne prace nad mechanizmami przeciwdziałającymi zagrożeniom. Z kolei Jensen Huang z Nvidii podkreślił, że "rozwój technologii idzie w parze ze wzrostem jej bezpieczeństwa" i nie widzi w tym żadnej sprzeczności.
Obawy związane z rozwojem AI studził też Musk. Szef SpaceX i xAI przyznał, że technologia zmieni rynek pracy, ale ocenił, że korzyści, m.in. w obszarze medycyny, "przeważą nad kosztami", a najbardziej prawdopodobny scenariusz to taki, "który jest niezwykle korzystny i jest przyszłością, którą byśmy chcieli".
Porozumienie podpisane w Białym Domu opiera się na dobrowolnych deklaracjach firm i samokontroli. Prezydent Trump wyraźnie zaznaczył, że nie przewiduje wprowadzania dodatkowych regulacji państwowych na tym etapie.
Jeśli coś pójdzie nie tak, powiem o tym światu. Ale oni (firmy AI) będą sami się nadzorowali – zapewnił Trump.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.