Lekarz i były radny Koalicji Obywatelskiej Dawid K. usłyszał zarzut w związku z aferą w stołecznym Szpitalu Południowym. - Dotyczy popełnienia oszustwa na mieniu znacznej wielkości w kwocie 583 tysięcy złotych poprzez przedłożenie nierzetelnych faktur, to spowodowało niekorzystne rozporządzanie mieniem - przekazał Piotr Antoni Skiba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Dawid K nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia. Zawnioskował o udostępnienie mu akt. Prokurator podjął decyzję o zastosowaniu dozoru policji, poręczenia majątkowego w kwocie 200 tysięcy złotych i zakazu opuszczenia kraju z zatrzymaniem paszportu.