"Ogromna zniewaga". Donald Trump zraził do siebie potężnego sojusznika. "Ten człowiek po raz kolejny wygłasza bzdury"
W sierpniu wiadomość ta wywołała w Korei Południowej prawdziwy szok. Na dzień przed rozpoczęciem corocznych wspólnych ćwiczeń wojskowych ze Stanami Zjednoczonymi prezydent Donald Trump oświadczył, że zostaną one znacznie ograniczone. Najchętniej by je odwołał, ale na dzień przed rozpoczęciem manewrów było już na to za późno. Trump stwierdził, że manewry te są solą w oku północnokoreańskiego dyktatora Kim Dzong Una, którego chciał nagrodzić za rzekomo wzorowe zachowanie.
Tak napisał na swojej platformie Truth Social — mimo że Kim dostarcza Rosji broń, amunicję i żołnierzy, wspierając ją w wojnie przeciwko Ukrainie. Niedługo po wypowiedziach Trumpa Pjongjang przeprowadził testy 10 rakiet balistycznych.
Czytaj nas częściej w Google
Zrzut ekranu przedstawiający wpis Donalda Trumpa na Truth Social
Truth Social
W Korei Południowej manewry z USA oraz obecność 28,5 tys. amerykańskich żołnierzy są postrzegane jako niezwykle istotne dla obrony przed północnokoreańskim reżimem.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.