CNN TürkSiber saldırganların yeni hedefi: Marketler | Bir tuşla tonlarca gıda çöpe gidebilir!The Jerusalem Post'They have too much to lose': Trump says he does not think China, Russia are helping Iran 'at all'PunchHow to check your name, home address on Nigeria’s new postcode systemESPNTransfer rumors, news: Barcelona, Real Madrid scout Erling Haaland at AnfieldRTP DesportoSporting defronta Lens na ChampionsInquirerMarcos: Pax Silica won’t displace indigenous communities, burial sitesInquirer EntertainmentWowie de Guzman figures in Batangas car accident, assures he’s OKCollider‘The Boys’ Star’s 100% RT Hidden Gem Officially Gets a Second Chance on NetflixSouth China Morning PostBritish Council to resume IELTS exams after 4 days of cancellations across ChinaWirtualna PolskaMieli monitoring, świadków i podejrzaną. I co? I nicThe RegisterUK Cabinet Office takes £7.8M hit to kill off recruitment systemRapplerFACT CHECK: Quezon City disputes claims of DILG fire truck, ambulance turnover
The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, October 13, 2026

Podpalenie stacji Starlink. Trzecia osoba zatrzymana w Niemczech

Translate

Śledztwo w sprawie głośnego aktu dywersji na terytorium Polski nabiera tempa. Po zatrzymaniu na terenie Niemiec dwóch obywateli Turcji odpowiedzialnych za podpalenie stacji łączności satelitarnej, w ręce mundurowych wpadła kolejna osoba.

Jak dowiedział się reporter RMF FM Krzysztof Zasada, do zatrzymania doszło w Berlinie podczas odrębnej, specjalnej akcji z udziałem niemieckich kontrterrorystów. Służby ujęły kobietę, która zdaniem śledczych jest bezpośrednio powiązana z wymierzonym w Polskę aktem sabotażu.

DLA CIEBIE

25 lat na straży bezpieczeństwa. ORLEN dziękuje strażakom za ich codzienną misję

Z ustaleń dziennikarza wynika, że zatrzymana najprawdopodobniej odpowiadała za wsparcie logistyczne całej operacji. Wiele wskazuje na to, że pełniła ona rolę kierowcy dla dwóch obywateli Turcji, ułatwiając im przemieszczanie się i ucieczkę z miejsca zdarzenia. Obecnie to polska prokuratura ma szczegółowo ocenić zakres udziału kobiety w podpaleniu i zdecydować o ewentualnym wniosku o jej ekstradycję do Polski.

Premier i ministrowie o ujęciu sprawców

Do zatrzymania głównych wykonawców aktu dywersji odniósł się szef rządu. Donald Tusk potwierdził, że operacja była wynikiem działań polskich służb.

"Na zlecenie polskich służb niemiecka policja zatrzymała dwóch obywateli tureckich podejrzanych o podpalenie stacji Starlink na Mazowszu. To kolejny akt wojny hybrydowej. Sprawcy sabotażu odpowiedzą przed polskim wymiarem sprawiedliwości" - napisał w serwisie X premier.

Szczegóły operacji ujawniono podczas wczorajszej konferencji prasowej z udziałem szefów służb. Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński przekazał, że zatrzymanie Turków przez Federalny Urząd Kryminalny (BKA) to efekt ciężkiej pracy polskiej Policji, CBŚP, ABW i prokuratury.

- Nie jest tajemnicą, że osobom tym po przekazaniu do Polski postawione będą zarzuty, jeżeli chodzi o sabotaż, dywersję na zlecenie obcego wywiadu - podkreślił minister, wskazując na kwalifikację czynu z artykułu 130 Kodeksu karnego, który dotyczy szpiegostwa.

Twarde dowody i "świat kryminalny"

Komendant Główny Policji gen. insp. Marek Boroń poinformował z kolei, że dowody winy obywateli Turcji są bezsporne. Śledczy dysponują nagraniami, śladami linii papilarnych oraz DNA sprawców, a także precyzyjnie odtworzyli ich drogę ucieczki z Polski. Jeden ze sprawców to rezydent w Niemczech, wobec drugiego wydano nakaz opuszczenia tego kraju.

O tym, kto zlecił podpalenie, mówił minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak. - Nie mamy żadnych wątpliwości, że za tym aktem dywersji stoją rosyjskie służby i warto dodać, że coraz częściej rosyjskie służby sięgają po ludzi związanych ze światem kryminalnym. Nigdy nie sięgają po swoich własnych obywateli - zauważył Siemoniak, przypominając, że wcześniej do podobnych zadań werbowano m.in. obywateli Ukrainy czy Kolumbii.

Pożar stacji Starlink na Mazowszu

Do zuchwałego ataku doszło 23 września wieczorem. W miejscowości Wola Krobowska w powiecie grójeckim wybuchł pożar naziemnej stacji bazowej satelitarnej łączności Starlink. Ogień zniszczył rozdzielnię oraz zasilający całość agregat prądotwórczy.

Zaatakowana infrastruktura miała charakter strategiczny. Operatorem stacji jest państwowa firma Exatel, a zniszczony obiekt stanowił jeden z kluczowych elementów zapewniających dostęp do internetu dla całego regionu, w tym przesył sygnału dla ogarniętej wojną Ukrainy. Strażacy od początku nie mieli wątpliwości, że doszło do celowego podpalenia. Dwa dni później prokurator z mazowieckiego wydziału Prokuratury Krajowej wszczął oficjalne śledztwo w kierunku aktu sabotażu i przestępstwa o charakterze terrorystycznym.

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.