Ciężarówka zderzyła się z osobówką. Jedna osoba nie żyje
Wypadki na polskich drogach. "Nie myślimy i mamy w nosie innych, jesteśmy egoistami za kierownicą" (wideo ilustracyjne)
Źródło wideo: Wojciech Sidorowicz/Fakty po Południu TVN24
Źródło zdj. gł.: KP PSP Kartuzy
Do zdarzenia doszło w poniedziałek 26 października. Około godziny 13 strażacy otrzymali informację o wypadku drogowym w miejscowości Borcz, w powiecie kartuskim na DK 20. Po dojeździe strażaków na miejsce potwierdzono wypadek drogowy z udziałem samochodu ciężarowego i samochodu osobowego.
Na miejsce zdarzenia zadysponowano pięć zastępów straży pożarnej. Oprócz policji do działań ratowniczych skierowano również Lotnicze Pogotowie Ratunkowe.
Tragiczny wypadek w Borczu. Nie żyje jedna osoba
Źródło zdjęcia: KP PSP Kartuzy
Śmiertelny wypadek w Borczu. Interweniowało LPR
- W zdarzeniu łącznie uczestniczyły trzy osoby. Pomimo podjętej resuscytacji krążeniowo oddechowej nie udało się uratować życia jednej z osób podróżujących samochodem osobowym. Lekarz stwierdził zgon. Dwie pozostałe osoby zostały poszkodowane - poinformował starszy kapitan Mateusz Pielowski, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Kartuzach.
Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierowcą samochodu osobowego był 70-letni mężczyzna, który jechał w kierunku Kościerzyny. Z nieznanych jeszcze przyczyn zjechał na przeciwległy pas ruchu, gdzie zderzył się z pojazdem ciężarowym, którym kierował 29-latek.
- Na miejscu pracują policjanci pod nadzorem prokuratora. Trwa ustalanie szczegółowych okoliczności i przyczyn tego tragicznego zdarzenia - podaje młodszy aspirant Aldona Naczk, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Kartuzach.
Centrum Informacji o Ruchu Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad podało około godziny 13, że odcinek drogi Żukowo - Kościerzyna jest zablokowany, a objazdy wytyczono drogami lokalnymi. Przewidywany czas utrudnień to około 3 godziny.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.