Pięciu przywódców UE o cięciach w budżecie: nie jesteśmy skąpi, ale musimy być realistami [OPINIA]
Mette Frederiksen jest premierką Danii. Friedrich Merz jest kanclerzem Niemiec. Rob Jetten jest premierem Holandii. Christian Stocker jest kanclerzem Austrii. Petteri Orpo jest premierem Finlandii.
W coraz bardziej niebezpiecznym i niepewnym świecie silna Europa musi być gotowa do podejmowania odważnych decyzji. W świecie realnych ograniczeń budżetowych Europa nie może finansować nowych priorytetów, po prostu dodając je do starych. Musimy dokonywać wyborów.
Czytaj nas częściej w Google
Kolejny długoterminowy budżet Europy to znacznie więcej niż tylko pieniądze. Chodzi o priorytety polityczne. Kolejne wieloletnie ramy finansowe określą, w jaki sposób Europa będzie wydawać swoje wspólne środki aż do następnej dekady.
To właśnie w budżetach priorytety polityczne stają się rzeczywistością. Przemówienia, deklaracje i konkluzje ze szczytów mają znaczenie, ale ostatecznie to właśnie alokacja środków finansowych pokazuje, na co rządy naprawdę są gotowe położyć nacisk. Europa musi stać się bardziej konkurencyjna, suwerenna i zdolna do skuteczniejszej samoobrony. Nie ma innego wyboru.
Nasz budżet musi odzwierciedlać tę nową rzeczywistość.
Status quo obecnych wieloletnich ram finansowych nie może stanowić punktu wyjścia.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.