The Jerusalem PostStudent opens fire outside school in Turkey, eight pupils wounded, NTV reportsDaily MaverickStudent opens fire outside school in Turkey, eight pupils wounded, NTV reportsוואלהבמהלך חג הסוכות תוגבל כניסה למטיילים במשטחי אימונים בדרוםBollywood HungamaEXCLUSIVE: Ajay Devgn-Rohit Jugraj’s horror thriller titled SuryasparshInquirer EntertainmentJopay Paguia ‘respects’ Rochelle Pangilinan, but stands firm on her work ethicInquirerAgusan solon pushes national soil strategy through SUCsХабрКак в игровых студиях принимаются технические решения, когда на кону денюжкиCollider‘Marvel’s Wolverine’ Officially Changes Controversial Gameplay Feature After Fan BacklashSouth China Morning PostCan China’s grain reserves protect food security against El Nino?The South AfricanAircraft crash reported near Morningstar Airfield on the N7RTL BoulevardRekenkamer: Van Weel zette Kamer op verkeerde been over 10.000 onbehandelde aangiftenGhaflaBoundaries And Public Office: Omanga’s School Attire Trend Sparks Debate Online
The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, September 22, 2026

Zostały godziny. Ostatni dzwonek na przedłużenie sankcji

Translate
Bruksela, KE

Ostatnia szansa na przedłużenie sankcji UE na Rosję

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/OLIVIER MATTHYS

Kraje Unii Europejskiej dały sobie czas do godziny 14 we wtorek na ostateczną decyzję w sprawie czarnej listy. Chodzi o przedłużenie sankcji na blisko trzy tysiące osób i podmiotów o kolejne trzy lata. Problemem jest kwestia dwóch rosyjskich oligarchów. Wymagana jest jednomyślność.

Pierwotnie procedura pisemna, w której państwa UE miały formalnie podjąć decyzję, miała zakończyć się o godz. 22 w poniedziałek. Ze względu jednak na brak jednomyślności irlandzka prezydencja zwołała pilne spotkanie ambasadorów państw UE na wtorek rano, po którym ogłoszono przedłużenie procedury pisemnej - ostatniego formalnego kroku - do godz. 14.

Sprawa dotyczy unijnej czarnej listy, która rozszerzana jest regularnie o kolejne osoby i podmioty zaangażowane w rosyjską wojnę przeciwko Ukrainie. Liczy ona już prawie 3 tys. pozycji. Objęci sankcjami nie mogą wjeżdżać do UE, a ich majątek zostaje zamrożony.

Dwa kraje blokują przedłużenie sankcji

W zeszłym tygodniu, gdy miała zapaść decyzja o przedłużeniu okresu obowiązywania sankcji, Francja zwróciła się nieoczekiwanie o wykreślenie z listy rosyjskiego oligarchy Aliszera Usmanowa. Zniesienia sankcji na Usmanowa i innego oligarchę - Michaiła Fridmana, domagała się z kolei Słowacja. Oba te państwa uzależniły więc zgodę na dalsze obowiązywanie obostrzeń od zniesienia sankcji na obu oligarchów.

Decyzja o przedłużenia sankcji - tak samo, jak o ich nałożeniu - wymaga jednomyślności.

W poniedziałek w Brukseli ambasadorowie państw UE wynegocjowali potencjalny kompromis - w zamian za zdjęcie z listy Usmanowa i Fridmana czarna lista miała zostać przedłużona o kolejnpae trzy lata, zamiast pół roku. Formalnie decyzja miała zostać podjęta w procedurze pisemnej, ale nie udało się jej ukończyć w poniedziałek. Jeśli nie będzie jednomyślnej zgody na ich dalsze obowiązywanie, sankcje na 3 tys. osób i podmiotów przestaną obowiązywać.

Sprzeciw Ukrainy

Wykreśleniu Usmanowa i Fridmana w poniedziałek sprzeciwiła się Ukraina. Szef MSZ tego kraju Andrij Sybiha zaapelował o zaostrzenie restrykcji wobec Rosji i wydłużenie ich obowiązywania z sześciu miesięcy do roku.

Sybiha w oświadczeniu podkreślił, że Usmanow i Fridman zostali umieszczeni na listach sankcyjnych ze względu na przynależność do agresywnego reżimu rosyjskiego. Uznał, że wykreślenie ich z list sankcyjnych jest nie do przyjęcia i będzie stanowiło błędny sygnał dla Moskwy w momencie, gdy presja na nią powinna być wzmacniana.

View the original on TVN24

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.